Chelsea ubiła złoty interes. Gwiazdor odszedł na drugi koniec świata

Chelsea ubiła złoty interes. Gwiazdor odszedł na drugi koniec świata
Andrew Cowie / Colorsport / PRESSFOCUS / pressfocus
Chelsea ubiła na nim jeden z najlepszych interesów w historii. Oscar odszedł na drugi koniec świata, a "The Blues" obłowili się na gwiazdorze jak nigdy wcześniej.
Oscar rozpoczynał karierę w Uniao Barbarense. W wieku 13 lat przeniósł się stamtąd do Sao Paulo. Brazylijczyk jak burza przeszedł przez następne juniorskie szczeble. W 2008 roku trafił do seniorów. Praktycznie nie występował jednak w podstawowym składzie. W zdecydowanej większości meldował się na placu gry z ławki rezerwowych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Więcej występów w pierwszej jedenastce już nie zanotował. W 2010 roku uwikłał się w spór kontraktowy z klubem. Jego agent poinformował, że klub nie wypłacał mu wynagrodzenia, wobec czego umowa straciła ważność. Pomocnik przeniósł się do Internacionalu. Wybuchł konflikt między klubami, który uniemożliwiał grę Brazylijczykowi.
Ostatecznie Oscar zaczął pojawiać się na placu gry, jednak sprawa trafiła przed wymiar sprawiedliwości i została rozstrzygnięta dwa lata później. Internacional zapłacił Sao Paulo sześć milionów euro. Wspomniane problemy nie odbiły się jednak na dyspozycji pomocnika. Ten czarował umiejętnościami technicznymi i przeglądem pola zarówno w lidze, jak i w pucharach.
Niedługo później dostrzegły go czołowe kluby. Przyczyniły się do tego osiągnięcia w narodowych barwach. Z kadrą U20 wygrał Mistrzostwa Ameryki Południowej i mistrzostwa świata, a z reprezentacją U23 zdobył srebrny medal igrzysk olimpijskich. W 2011 roku zadebiutował również w seniorach. Wówczas stało się jasne, że Brazylijczyk nie zabawi dłużej w ojczyźnie.
Finalnie w 2012 roku za 32 miliony euro ściągnęła go Chelsea. Oscar niemal od razu doczekał się regularnych występów. Mimo sporej konkurencji w środku pola był pierwszym wyborem na pozycji pomocnika. Z dużą regularnością występował również w reprezentacji. Z gry wyłączały go jedynie urazy mięśniowe. Przyszły za tym kolejne osiągnięcia.
Z Chelsea Oscar sięgnął po dwa mistrzostwa Anglii, Ligę Europy i Puchar Ligi Angielskiej. Z reprezentacją wywalczył z kolei Puchar Konfederacji. Nikt nie spodziewał się, że będą to jego ostatnie poważne trofea. A jednak. Wobec rozwoju chińskiej ekstraklasy Brazylijczyk przykuł uwagę miejscowych ekip. W 2017 roku za 60 milionów euro sprowadziło go Shanghai Port.
W związku z tym, według szacunków portalu Transfermarkt, Chelsea zarobiła na nim "na czysto" 28 milionów euro. Była to wówczas największa "przebitka" w historii Premier League. Ruch spotkał się z mieszanym przyjęciem. Oscarem interesowało się bowiem wiele europejskich drużyn. Wybrał on natomiast większe wynagrodzenie w azjatyckim zespole.
Brazylijczyk spędził w Shanghai Port osiem lat, zostając najlepiej opłacanym graczem i absolutną legendą chińskiej ekstraklasy. Notował niezłe liczby, wobec czego co jakiś czas w mediach pojawiały się informacje o jego rychłym powrocie na Stary Kontynent. Ostatecznie opuścił klub w 2025 roku, kiedy w lidze doszło do zmiany przepisów finansowych.
Wówczas za darmo ściągnęło go Sao Paulo. Tam początkowo musiał odbudować formę fizyczną po latach gry z niższą intensywnością. Kiedy zaadaptował się w nowym klubie, zasłabł w trakcie jednego z treningów. Do ośrodka wezwano pogotowie ratunkowe. Karetka przewiozła go do szpitala. Pomocnikowi wykonano sporo badań.
Te ujawniły u Oscara poważne problemy kardiologiczne, w tym nieprawidłowości związane z pracą serca. Mimo wszystko Brazylijczyk podjął próbę powrotu na plac gry. Finalnie zakończyła się ona niepowodzeniem. Kilkanaście dni temu Brazylijczyk przekazał w social mediach decyzję o przedwczesnym odwieszeniu butów na kołek.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 18:20
Źródło: Transfermarkt / własne

Dyskusja

Przeczytaj również