Piłkarz Legii wspiera Rajovicia. "Wsadza bramki"

Mileta Rajović zapewnił Legii Warszawa komplet punktów w niedzielnym meczu z Cracovią. Po ostatnim gwizdku Kacper Chodyna ocenił postawę Duńczyka.
Rajović w tym sezonie ma spore problemy ze skutecznością. Na przełamanie w Ekstraklasie czekał od 28 września.
Marek Papszun posadził 26-latka na ławce w starciu z Cracovią. Duńczyk awaryjnie musiał jednak zmienić Antonio Colaka, który jeszcze w pierwszej połowie zgłosił kontuzję.
Rajović wszedł na boisko i w 31. minucie strzelił gola. W ostatecznym rozrachunku była to bramka na wagę triumfu "Wojskowych" 1:0.
- Każdy mu kibicuje w naszej drużynie, bo widzimy, że stara się na treningach, wsadza te bramki na treningach z dużo cięższych pozycji - powiedział Kacper Chodyna w strefie mieszanej.
- Wszyscy się cieszymy, że teraz trafił w meczu i mam nadzieję, że jego forma pójdzie do góry - dodał piłkarz Legii.
Rajović dotychczas wystąpił w 34 spotkaniach Legii. Strzelił w nich osiem goli. Stołeczni zajmują obecnie 15. miejsce w Ekstraklasie. Ich kolejnym rywalem będzie Radomiak.