"Chory poziom, LM popie***liło. W ramę i prosto do Luwru". Wrze po hicie w Paryżu

"Chory poziom, LM popie***liło. W ramę i prosto do Luwru". Wrze po hicie w Paryżu
IMAGO / pressfocus
Pierwszy z półfinałów Ligi Mistrzów okazał się najlepszym piłkarskim spektaklem tego roku. Ostatecznie PSG wygrało z Bayernem Monachium 5:4. Spotkanie było szeroko komentowane przez dziennikarzy oraz ekspertów.
Spotkanie na Parc des Princes zachwyciło. Od samego początku byliśmy świadkami prawdziwych boiskowych fajerwerków. Spektakularne pudło zaliczył Ousmane Dembele, ale skuteczniejszy był Chwicza Kwaracchelia, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Później zawodnicy obu drużyn nie zamierzali zwalniać tempa. Pięknym trafieniem popisał się między innymi Michael Olise, ale do przerwy to PSG prowadziło 3:2.
- Ale jazda. Co za chory poziom, wspaniały mecz - komentował dziennikarz Eleven Sports, Mateusz Święcicki.
- Piłka nożna na poziomie półfinałów LM osiągnęła etap, na którym wszyscy na boisku umieją wszystko. To się robi nieprzyzwoite - podkreślił z kolei Rafał Stec.
W drugiej części spotkania Paryżanie początkowo bezlitośnie kontrowali przeciwników. Kolejnymi golami popisali się Kwaracchelia oraz Dembele.
Choć Bayern przegrywał już 2:5, to nie zamierzał się poddawać. Efektem były trafienia Dayota Upamecano i Luisa Diaza, dzięki którym Niemcy wrócili do gry.
- Ciekawe, co sobie myślą Simeone z Artetą, jak widzą taki mecz - zastanawiał się dziennikarz Meczyki.pl, Jan Piekutowski.
Krzysztof Marciniak z CANAL+ Sport pytał, czy nie jest to nie tylko najlepszy mecz tego roku, ale nawet ostatniej dekady. Maciej Łuczak poszedł o krok dalej, pisząc o najlepszym spotkaniu XXI wieku.

Przeczytaj również