Chylińska zwróciła się do piłkarek Śląska. Zareagowała na tarapaty kobiecej sekcji
Agnieszka Chylińska zabrała głos po zawirowaniach wokół kobiecej sekcji Śląska Wrocław. Piosenkarka nie owijała w bawełnę.
Kilka tygodni temu wiceprezydent Wrocławia, Renata Granowska, zapowiedziała likwidację kobiecej sekcji Śląska. Decyzję argumentowała m.in. brakiem przywiązania kibiców do drużyny.
Władze miasta planowały fuzję zespołu z lokalnym rywalem, Ślężą, który występuje w niższej klasie rozgrywkowej. Nie było jednak jasne, czy w szeregach klubu starczy miejsca dla wszystkich piłkarek Śląska.
Głos w całej sprawie zdecydowała się zabrać Agnieszka Chylińska. Jej reakcja nie powinna dziwić. Piosenkarka regularnie pojawia się na piłkarskich meczach, wspierając rozwój polskiego sportu.
- Moi drodzy ci, którzy dobrze mnie znają, wiedzą, że poza muzyką interesuję się rodzimym sportem, a w szczególności piłką nożną i piłką ręczną. Chciałabym dzisiaj wesprzeć piłkarki nożne ze Śląska Wrocław. Nie chodzi o to, że wyróżniam barwy jakiegoś klubu sportowego w Polsce. Chciałam mocno zaprotestować przeciw zamysłom i próbom niszczenia polskiej kobiecej piłki nożnej. Dziewczyny nie dajcie się - apelowała Chylińska.
Wszystko wskazuje na to, że piosenkarka oraz pozostali kibice mogą odetchnąć z ulgą. We wtorkowy wieczór doszło do zwrotu akcji.
Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, przekazał, że kobieca sekcja Śląska dalej będzie istnieć. Nie dojdzie więc ani do fuzji ze Ślężą, ani do jej likwidacji.