Cios za cios w meczu Romy z Interem. Hit Serie A nie zawiódł

Cios za cios w meczu Romy z Interem. Hit Serie A nie zawiódł
IMAGO / pressfocus
Duże emocje w meczu na szczycie Serie A. AS Roma zremisowała u siebie z Interem Mediolan 2:2.
Roma objęła prowadzenie już w 6. minucie. Dybala dośrodkował w pole karne, piłkę strącił Molina, a niekryty Kone ostrym strzałem zapakował ją do bramki.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gospodarze atakowali, szukali drugiego gola i znaleźli go w 37. minucie. Znów piłkę w bramce umieścił Kone, który zakończył koronkową akcję swojej drużyny. Początkowo jego bramka nie została uznana. Stało się tak dopiero po analizie VAR.
Inter w pierwszej połowie miał swoje szanse, ale pudłowali Bisseck czy Martinez. Goście gola doczekali się na początku drugiej części. Martinez zagrał na wolne pole do Thurama, wkrótce otrzymał zwrotne podanie i kąśliwym uderzeniem trafił do bramki Romy.
Inter mógł wyrównać w 59. minucie, ale z bliska spudłował Thuram. Później blisko szczęścia byli gospodarze. Malen kropnął, a piłka zatrzymała się na... twarzy Josepa Martineza.
Goście wyrównali w 79. minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne Bisseck strącił piłkę do Martineza, a ten natychmiastowym strzałem pokonał bramkarza Romy.
Do końca wynik już się nie zmienił. Pełny mecz w barwach Interu rozegrał Piotr Zieliński.
Bez zmian jest też sytuacja na czele ligi. Prowadzi Roma, ale ma tyle samo punktów, co drugi w stawce Inter.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 19:56
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również