Co oni zrobili? Kompletny blamaż rewelacji LM, Polak patrzył i nie dowierzał

Co oni zrobili? Kompletny blamaż rewelacji LM, Polak patrzył i nie dowierzał
screen
Kompletny blamaż Karabachu. W trzy dni po ograniu Eintrachtu Frankfurt ekipa Mateusza Kochalskiego uległa Kapazowi. Polak usiadł na ławce rezerwowych.
Karabach jest jedną z największych rewelacji trwającej edycji Ligi Mistrzów. Przed ostatnią kolejką fazy grupowej podopieczni Gurbana Gurbanowa zajmują 18. miejsce w tabeli, zgromadziwszy 10 oczek.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jak dotychczas klub wygrał z Benficą, Kopenhagą i Eintrachtem Frankfurt, zremisował z Chelsea oraz przegrał z Athletikiem Bilbao, Napoli i Ajaksem. Sprawia to, że jest bliski awansu do fazy pucharowej.
W trzy dni po ograniu Eintrachtu Frankfurt ekipa Mateusza Kochalskiego dokonała jednak zadziwiającego "wyczynu". W meczu 17. kolejki azerskiej ekstraklasy uległa Kapazowi 0:2.
O skali blamażu świadczą miejsca zajmowane przez oba kluby w ligowej tabeli. Przed sobotnim spotkaniem Karabach plasował się na drugiej pozycji, natomiast Kapaz okupował 11. lokatę.
W 24. minucie piłkę w siatce umieścił Ryonosuke Ohori, a w 55. minucie rezultat ustalił Ehtiram Szachwierdijew. Polak usiadł na ławce rezerwowych. Mógł jedynie obserwować, co wyczyniali jego koledzy.
Najbliższe tygodnie w azerskiej ekstraklasie mogą być zatem ciekawe. W niedzielę szansę na odskoczenie podopiecznym Gurbana Gurbanowa będzie miał lider stawki - Sabah Baku Tymoteusza Puchacza.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 19:24
Źródło: własne

Przeczytaj również