Co z przyszłością Gasparika? Wymowne słowa trenera Górnika

Co z przyszłością Gasparika? Wymowne słowa trenera Górnika
Marcin Bulanda / pressfocus
Michał Gasparik z wielkim powodzeniem prowadzi Górnika Zabrze. Słowak wypowiedział się na temat swojej przyszłości w tym klubie.
Gasparik został trenerem Górnika latem zeszłego roku. W pierwszym sezonie poprowadził go zdobycia Pucharu Polski i zajęcia drugiego miejsca w Ekstraklasie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zabrzanie świetnie radzą sobie w lidze także w tym sezonie. Po sobotnim zwycięstwie z Lechem wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli. W siedmiu meczach zdobyli osiemnaście punktów.
Dobre wyniki Górnika z pewnością zwracają uwagę na jego trenera. Słowak przyznał, że na razie nie myśli o zmianie pracy.
- Nie mam w kontrakcie żadnej kwoty odstępnego. Umowę podpisałem na dwa lata - mam ją jeszcze na ten sezon, a potem zobaczymy, co będzie. Myślę, że to normalna sytuacja, że trenerzy zmieniają kluby w trakcie rozgrywek, bo wszystko opiera się na wynikach. Masz wyniki - masz pracę, nie masz wyników - jesteś zwolniony. Taka jest specyfika naszego zawodu. Nie jest to łatwe, ale mogę powiedzieć, że razem z naszym sztabem jesteśmy zadowoleni. Ja sam jestem tutaj bardzo szczęśliwy - powiedział Gasparik, którego cytuje portal Roosevelta81.pl.
Łukasz Milik, dyrektor sportowy Górnika, zapowiedział, że Gasparik otrzyma wkrótce propozycję nowego kontraktu. Czy ją przyjmie?
- Na ten moment jeszcze z nikim w klubie nie rozmawiałem, ale szanuję to, co mówiłem wcześniej - po pracy na Słowacji dostałem tutaj szansę, żeby pokazać się za granicą. Myślę, że to była najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć, decydując się na przyjście tutaj. Cieszę się każdą chwilą w tym klubie. Podoba mi się absolutnie wszystko: szatnia, zarząd, ludzie, z którymi współpracujemy, kibice i stadion. Po prostu cieszę się, że mogę tutaj być - przyznał Słowak.
Górnik następny mecz rozegra już we wtorek. Jego rywalem będzie Korona Kielce. Początek meczu o 20:30.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 13:31
Źródło: roosevelta81.pl

Dyskusja

Przeczytaj również