Co za comeback na zapleczu Ekstraklasy! Po 20. minutach było 3:0 [WIDEO]
![Co za comeback na zapleczu Ekstraklasy! Po 20. minutach było 3:0 [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/642/6a6f7851acd84.jpg)
Stal Mielec znakomicie rozpoczęła domowy mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Gospodarze po 20 minutach prowadzili już 3:0 i wydawało się, że pewnie sięgną po komplet punktów. Druga połowa przyniosła jednak kompletny zwrot akcji.
Pierwszy gol padł już w trzeciej minucie. Piotr Wlazło dośrodkował w pole karne, a na długim słupku obrońcom urwał się Tymoteusz Gmur i z bliska skierował piłkę do siatki.
Bramka dodatkowo napędziła Stal, która nie zamierzała poprzestać na jednym golu. W 9. minucie wynik podwyższył Paweł Kruszelnicki, a w 20. z rywalami w polu karnym zatańczył Krystian Getinger i było 3:0.
Podbeskidzie mogłoby odpowiedzieć, gdyby podtrzymano decyzję o rzucie karnym po rzekomym przewinieniu na Sewerzyńskim. Po analizie VAR "jedenastkę" jednak anulowano i do przerwy Stal prowadziła 3:0. Wówczas wydawało, się, że spokojnie zgarnie trzy punkty.
W drugiej połowie wszystko się jednak zmieniło. W 56. minucie sygnał do odrabiania strat dał Arkadiusz Kasperkiewicz, wykorzystując zgranie piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Zaledwie sześć minut później na 3:2 trafił Marcin Urynowicz. Stal jeszcze nie otrząsnęła się po tym golu, a już był remis. Puerto faulował Szykawkę w polu karnym, a "jedenastkę" na gola zamienił Biernat.
W końcówce żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali na swoją stronę. Mecz zakończył się remisem, chociaż w przerwie mało kto wierzył zapewne w taki scenariusz.