Co za forma Polaka! Piąty mecz z rzędu z golem. Czas sprawdzić go w kadrze? [POLACY ZA GRANICĄ]

Co za forma Polaka! Piąty mecz z rzędu z golem. Czas sprawdzić go w kadrze? [POLACY ZA GRANICĄ]
X screen
Dominik - Budziński
Dominik BudzińskiDzisiaj · 12:07
Za nami kolejny tydzień występów polskich piłkarzy na zagranicznych murawach. Jak poszło im tym razem? Zapraszamy na tradycyjny raport.
Zaczynamy jak zwykle od strzelców goli i autorów asyst. Niestety w ostatnich dniach niewielu naszych stranierich brało bezpośredni udział przy golach swoich zagranicznych klubów.
Dalsza część tekstu pod wideo

GOLE I ASYSTY

Żukowski i Benedyczak w gazie

Martwiliśmy się niedawno o przyszłość ataku reprezentacji Polski, patrząc na coraz starszych napastników w kadrze, ale przynajmniej dwóch piłkarzy regularnie daje ostatnio sygnały selekcjonerowi. Mateusz Żukowski w meczu swojego Magdeburga z Paderborn (3:4) strzelił gola i zaliczył asystę. W bieżącej kampanii ma już na koncie 16 bramek i jest najskuteczniejszym zawodnikiem 2. Bundesligi. Dariusz Stalmach wszedł w 79. minucie.
W dużym gazie jest też Adrian Benedyczak. 25-latek trafił w piątym meczu z rzędu. Tym razem trafił przeciwko Goztepe, a jego Kasimpasa ugrała remis 3:3. W przeciwnej drużynie wystąpił Mateusz Lis, który choć nadal jest najlepszym bramkarzem ligi pod względem liczby czystych kont, to tym razem musiał skapitulować aż trzykrotnie.

Inni napastnicy też strzelają

W odległej Korei Południowej solidnie rozkręcił się Patryk Klimala. Polak w doliczonym czasie gry strzelił zwycięskiego gola w meczu z Jeonbuk (1:0). Warto dodać, że w dwóch poprzednich meczach trafiał do siatki trzykrotnie.
Na holenderskiej ziemi bohaterem Excelsioru został Szymon Włodarczyk. Polski napastnik wszedł na murawę w 79. minucie przy stanie 2:1 dla Zwolle, a już kilkadziesiąt sekund później uratował swojej drużynie remis. Jan Faberski reprezentujący przeciwny zespół leczy kontuzję.

Asysty też były

Już 10. asystę w tym sezonie ligowym zaliczył Tymoteusz Puchacz z azerskiego Sabah Baku. Tym razem Polak świetnie dośrodkował ze stałego fragmentu gry. Jego zespół tylko zremisował z Zirą (2:2), ale zachowuje 10 punktów przewagi nad drugim Karabachem (który rozegrał mecz mniej). W tym drugim zespole dwa mecze w przeciągu tygodnia rozegrał Mateusz Kochalski. W obu zachował czyste konto (7:0 vs Karvan, 0:0 vs Shamakhi).
Michał Skóraś w minionym tygodniu rozegrał dla Gent dwa spotkania, a pierwsze z nich zwieńczył asystą w zremisowanym 1:1 meczu z Mechelen. Kilka dni później w protokole zapisał się jedynie żółtą kartką podczas przegranego 1:3 starcia z Anderlechtem.
Na Wyspach błysnął Michał Helik. 30-letni defensor zaliczył asystę w spotkaniu swojego Oxford City z Portsmouth (2:2). Rozegrał 90 minut, podobnie jak w weekend przeciwko Watfordowi (2:0). Jego klubowy kolega, Przemysław Płacheta, w pierwszym ze spotkań dostał 25 minut, w drugim nie podniósł się z ławki.

INNE WYDARZENIA

“Lewy” sobie nie pograł

Robert Lewandowski w środku tygodnia rozpoczął w podstawowym składzie mecz Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt (0:2), ale został zdjęty już w przerwie. W weekend odpoczywał i nie rozegrał choćby minut w spotkaniu z Espanyolem (4:1). Wojciech Szczęsny dwukrotnie nie podniósł się z ławki.

W Serie A bez błysk, debiut Mikołajewskiego

Spora polska kolonia jak zwykle grała na Półwyspie Apenińskim. Piotr Zieliński spędził na murawie 56 minut w wygranym przez Inter meczu z Como (4:3). Otrzymał żółtą kartkę i schodził z murawy przy wyniku 2:2.
Podobny czas na placu gry spędził Nicola Zalewski. Reprezentant Polski dostał od trenera Atalanty niecałą godzinę w meczu z Juventusem (0:1). Arkadiusz Milik tym razem był tylko rezerwowym.
Jakub Piotrowski z Udinese najpierw rozegrał nieco ponad godzinę w meczu z Como (0:0), a potem 25 minut w niespodziewanie wygranym aż 3:0 meczu z Milanem na San Siro. Adam Buksa w tym drugim starciu wrócił na ławkę rezerwowych po kontuzji, ale nie dostał swojej szansy.
Odnotować warto debiut Daniela Mikołajewskiego w pierwszej drużynie Parmy. Młody napastnik rozegrał 19 minut w spotkaniu z Napoli.
Z urazem nadal walczy Łukasz Skorupski (Bologna), a Jan Ziółkowski (AS Roma) choć jest zdrowy, to nie zagrał w wygranym przez jego zespół 3:0 meczu z Pisą. To samo można powiedzieć o Adrianie Przyborku. 19-latek z Lazio przesiedział na ławce całe spotkanie z Parmą. Podobnie jak Filip Marchwiński (Lecce) starcie z Bologną. Sebastian Walukiewicz z Sassuolo rozegrał 67 minut, ale nie uchronił zespołu od porażki z Genoą (1:2).
Szczebel niżej, w Serie B, kolejny występ zaliczył Patryk Peda z Palermo. Wszedł na boisko w przerwie meczu z Frosinone (1:1). Bartosz Bereszyński był jedynie rezerwowym.

Grabara spadnie?

Jakub Kamiński (FC Koeln) zebrał dobre recenzje za swój występ przeciwko Werderowi Brema (3:1). Polak już w siódmej minucie wywalczył rzut karny.
Kolejny raz gorycz porażki musiał przełknąć natomiast Kamil Grabara. 27-letni bramkarz obronił dwa z czterech celnych strzałów rywali, ale nie dało to Wolfsburgowi punktów w meczu z Eintrachtem (1:2). Ekipa Polaka na pięć kolejek przed końcem sezonu traci siedem punktów do bezpiecznej strefy i cztery oczka do 16. w tabeli St. Pauli, które obecnie okupuje lokatę przeznaczoną dla drużyny rywalizującej potem w barażach o utrzymanie.
Kacper Potulski z Mainz nie dostał swojej szansy w ligowym spotkaniu z Freiburgiem (0:1), natomiast kilka dni wcześniej wszedł na 11 minut spotkania ze Strasbourgiem (2:0) w Lidze Europy. W tym samym meczu 64 minuty rozegrał Maxi Oyedele z przeciwnego zespołu.
Trudne 90 minut w miniony weekend musiał rozegrać Arkadiusz Pyrka z St. Pauli. Jego drużyna przegrała aż 0:5 z Bayernem. Adam Dźwigała nie podniósł się z ławki.
Wspominaliśmy już o wyczynach Mateusza Żukowskiego na zapleczu Bundesligi, ale w tych samych rozgrywkach mamy jeszcze kilku innych przedstawicieli. Przegrał polski duet z Herthy Berlin, która okazała się gorsza od Kaiserslautern (0:1). Dawid Kownacki dopisał do swojego dorobku 64 minuty, a Michał Karbownik 27.
Jak zwykle w pierwszej jedenastce Elversbergu wyszedł Łukasz Poręba, ale nie kończył spotkania w dobrym humorze, bo lepsze od jego drużyny było Schalke (1:2). Z kolei Maik Nawrocki (Hannover 96) w 55. minucie meczu z Darmstadt opuścił plac gry. Jego drużyna wygrała 2:0. W przegranej ekipie siedmiominutowy epizod zaliczył Bartosz Białek.

Skromnie w Anglii i Francji

Na angielskiej i francuskiej ziemi nie mamy aż tylu polskich piłkarzy, ale o kilku rodzynkach trzeba wspomnieć. Matty Cash zagrał od deski do deski, zobaczył żółtą kartkę, a jego Aston Villa zremisowała z Nottingham (1:1).
Szczebel niżej, poza wspomnianymi już Helikiem i Płachetą, grali też inni. Jakub Stolarczyk nie uchronił Leicester przed porażką ze Swansea (0:1). Na cztery kolejki przed końcem “Lisy” są w strefie spadkowej i do bezpiecznej grupy tracą cztery oczka. Pół godziny od trenera, w zremisowanym przez Sheffield Wednesday 1:1 meczu z Coventry, dostał Olaf Kobacki.
We Francji niestety nasz duet z Rennes znów wystąpił w rolach drugoplanowych. Sebastian Szymański i Przemysław Frankowski rozegrali po 18 minut w wygranym spotkaniu z Angers (2:1). W weekend nie grał Strasbourg, natomiast Maxi Oyedele, o czym już wspominaliśmy, kilka dni wcześniej pokazał się w meczu Ligi Europy. Nie rywalizowało także Brest, gdzie jednak Radosław Majewski i tak jest ostatnio rezerwowym.

Grało “polskie” Porto

Nie tylko topowymi ligami jednak polski kibic żyje, dlatego sprawdzamy, co słychać u naszych stranierich z nieco mniej renomowanych rozgrywek. Dwa mecze w minionym tygodniu rozegrało “polskie” FC Porto. W czwartkowy wieczór “Smoki” zremisowały w Lidze Europy z Nottingham (1:1), a 90 minut rozegrał Jan Bednarek. Na ławce mecz przesiedział Jakub Kiwior, z kolei Oskar Pietuszewski nie jest zgłoszony do tych rozgrywek.
Całe polskie trio wystąpiło z kolei w weekendowym meczu z Estoril (3:1). Najlepsze noty zebrał młody skrzydłowy, który spędził na murawie 60 minut i otrzymał żółtą kartkę. Udziału przy golach nie miał, ale i tak był chwalony. A Bola przyznała mu notę “7” w skali 1-10. Bednarek i Kiwior dostali “6”.

Co słychać w Holandii i Belgii?

O golu Włodarczyka i absencji Faberskiego już wspominaliśmy, ale wracamy jeszcze na holenderską ziemię. 90 minut w spotkaniu Feyenoordu z NEC (1:1) rozegrał Jakub Moder. Taki sam wynik ugrało NAC Breda reprezentowane od pierwszej do ostatniej minuty przez Daniela Bielicę. Nie wystąpili Oskar Zawada (Groningen), Filip Bednarek (Sparta Rotterdam) czy Przemysław Tytoń (Twente).
W Belgii błysnął przede wszystkim Skóraś, o czym już pisaliśmy. Łukasz Łakomy z OH Leuven rozegrał tylko 22 minuty w spotkaniu z Genk (0:0), Filip Szymczak (Charleroi) cały mecz przeciwko Antwerpii (2:1) przesiedział wśród rezerwowych, z kolei Krzysztof Koton (Dender) dostał od trenera niecały kwadrans w trakcie meczu z Zulte Waregem (1:2).

Spora ekipa w Turcji, Grecja odpoczywa

Warto zajrzeć też do Turcji, bo tam mamy całkiem pokaźne grono Polaków. O Benedyczaku i Lisie zdążyliśmy wspomnieć. Gaziantep, zespół Kacpra Kozłowskiego, zagra dopiero w poniedziałkowy wieczór. Podobnie jak Eyupspor reprezentowany przez Mateusza Łęgowskiego.
Po dłuższym okresie grzania ławki szansę w końcu dostał Jakub Kałuziński z Basaksehiru. 23-latek wszedł na 23 minuty wygranego 3:0 meczu z Genclerbirligi. Kocaelispor niespodziewanie zatrzymał Galatasaray (1:1), ale bez udziału Karola Linettego i Mateusza Wieteski. Pierwszy siedział na ławce, drugi nadal leczy kontuzję.
W minionym tygodniu odpoczywała liga grecka, a zatem nie mamy nowych wieści w sprawie m.in. Karola Świderskiego czy Tomasza Kędziory.

Grali za oceanem i w Katarze, kontuzja Rózgi

Kolejny występ w MLS zaliczył Mateusz Bogusz. Jego Houston Dynamo przegrało jednak aż 2:6 z Colorado Rapids, a Polak nie miał udziału przy bramkach swojej ekipy, choć na murawie spędził 85 minut.
David Bugaj (CF Montreal) zagrał od deski do deski w spotkaniu z Philadelphią Union (1:2). Dominik Marczuk tym razem nie miał okazji do wykazania się, bo jego Real Salt Lake kolejny mecz rozegra dopiero 19 kwietnia.
W odległym Katarze kolejny występ zanotował Krzysztof Piątek (Al-Duhail), choć tym razem był zmiennikiem i wszedł na murawę w 61. minucie przegranego 1:2 meczu z Al Ahli Doha.
Dwa mecze po 90 minut w Danii rozegrał Bartosz Slisz. W obu jego Broendby musiało uznać wyższość rywali (1:2 z Nordsjaelland, 1:2 z Midtjylland).
Na koniec odnotujmy uraz Filipa Rózgi, przez który młody reprezentant Polski nie wystąpił w meczu Sturmu Graz z Hartberg (0:0).

Przeczytaj również