Co za gol na wagę awansu, wielka GieKSa! Niemożliwe, kto zanotował asystę [WIDEO]

Co za gol na wagę awansu, wielka GieKSa! Niemożliwe, kto zanotował asystę [WIDEO]
screen X/TVP Sport
Palce lizać! GKS Katowice w efektowny sposób zdobył bramkę na wagę awansu do III rundy el. Ligi Konferencji, chociaż częściowo był to gol kuriozalny.
GKS przegrał 1:2 z Żyliną na Słowacji i musiał odrabiać straty. Po pierwszej połowie rewanżu było 0:0, w drugiej najpierw strzeliła GieKSa, potem odpowiedzieli goście. W końcu jednak zespół z Katowic przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Dalsza część tekstu pod wideo
Najpierw gola na 2:1 strzelił głową Mateusz Wdowiak, a potem na listę strzelców wpisał się Ilja Szkurin. I to w jaki sposób! Białoruski napastnik efektownie złożył się do przewrotki i nie dał szans bramkarzowi.
Co ciekawe i kuriozalne, asystę zanotował Polak Fabian Bzdyl. Sęk w tym, że to zawodnik Żyliny. Utalentowany pomocnik pechowo przedłużył głową dośrodkowanie Bartosza Nowaka, robiąc przysługę Szkurinowi i całemu GKS-owi.
Był to pierwszy gol Szkurina w tym sezonie. Wcześniej napastnik grał m.in. dla Rakowa, Stali Mielec i Legii Warszawa. Na boisku zastąpił Adama Zrelaka, który otworzył wynik tego spotkania.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 22:23
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również