Co za gol w Ekstraklasie! Motor przerwał złą serię, kryzys Piasta

Motor Lublin przerwał złą passę i pokonał na wyjeździe Piasta Gliwice 2:1. Pięknym golem po centrostrzale popisał się Mbaye Ndiaye.
Ostatnie dwa mecze w wykonaniu Motoru Lublin jasno wskazywały na to, że podopieczni Mateusza Stolarskiego wpadli w kryzys. Na ich drodze stawały Jagiellonia Białystok oraz Lechia Gdańsk. Szansa przerwania złej serii nadarzyła się przy okazji pojedynku z Piastem Gliwice.
Spotkanie rozgrywane na wyjeździe nie mogło ułożyć się lepiej dla piłkarzy Motoru. Wystarczyły zaledwie trzy minuty, aby prowadzenie gościom dał Mbaye Ndiaye. Gracz ekipy z Lubina wpisał się na listę strzelców po próbie wrzutki, która wpadła prosto do siatki.
Piast szybko mógł wrócić do gry, jednak brakowało szczęścia przy wykończeniu. Najpierw prosto w bramkarza uderzył Jorge Felix. Kilka chwil później nad poprzeczką strzelił natomiast German Barkovskiy.
Niewykorzystane sytuacje po stronie gości mogły się na nich zemścić tuż przed zejściem do szatni. Frantisek Plach zatrzymał jednak Fabio Ronaldo.
Druga połowa meczu znów rozpoczęła się zdecydowanie lepiej z perspektywy Motoru. Na 2:0 trafił Karol Czubak, który płaskim uderzeniem przy słupku nie dał żadnych szans bramkarzowi z Gliwic.
Na kwadrans przed końcem gry bramkę kontaktową dla Piasta zdobył Leandro Sanca, lecz było to za mało, aby tego wieczoru ograć Motor. Goście zgarnęli triumf 2:1. W doliczonym czasie gry do siatki trafił jeszcze co prawda Andreas Katsantonis, ale jego gol nie został uznany.