Co za gole w "polskim" meczu w LK! Jeden piękniejszy od drugiego [WIDEO]

Co za gole w "polskim" meczu w LK! Jeden piękniejszy od drugiego [WIDEO]
IMAGO / PressFocus
Liga Konferencji ani myśli się zatrzymywać. Na pole position po awans do półfinału są Crystal Palace, Mainz i Szachtar Donieck. W ich spotkaniach padły piękne bramki.

Crystal Palace - Fiorentina

Dalsza część tekstu pod wideo
Crystal Palace naciskało od pierwszych minut. Świetną sytuację miał Guessand. Niedługo później Dodo podciął Guessanda w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. W 24. minucie wykorzystał go Mateta.
W 32. minucie było już 2:0. Po kunsztownym podaniu Munoza De Gea zatrzymał strzał Matety, jednak uderzenia Mitchella już nie zdołał. Po wznowieniu Fabbian mógł doprowadzić do kontaktu. Obił poprzeczkę.
W 90. minucie rezultat ustalił Sarr. Idealnie wykończył dośrodkowanie Kamady. Ostatecznie skończyło się 3:0.

Mainz - Strasbourg

Maxi Oyedele zagrał od pierwszej minuty, a Kacper Potulski zasiadł na ławce rezerwowych. Mainz od razu ruszyło. W 11. minucie wyszło na prowadzenie po podaniu Kawasakiego i pięknym strzale Sano.
Niedługo później Penders zastopował uderzenie Poscha. W 19. minucie było już 2:0. Posch trafił do siatki z powietrza po dośrodkowaniu Nebela z rzutu rożnego. Przed przerwą Penders zablokował próbę Nebela.
Po wznowieniu dwa razy interweniował po strzałach Tietza. W 64. minucie murawę, nie wyróżniwszy się zanadto, opuścił Oyedele. Po chwili Barco sieknął w słupek.
W 80. minucie na boisku zameldował się Potulski. Nie zdołał jednak sporo zdziałać. Ostatecznie skończyło się 2:0.

Szachtar Donieck - AZ Alkmaar

Przed przerwą sytuacji było jak na lekarstwo. Jako jedyny udanie uderzył Alisson, jednak Zoet udaremnił jego próbę. Po wznowieniu Pedrinho obił poprzeczkę. Próbę Patatiego zatrzymał Riznyk, za to Eliasa - Zoet.
W 72. minucie Szachtar objął prowadzenie. Pedrinho trafił w okienko po wyjątkowo niefrasobliwym wybiciu Penetry. Po chwili Riznyk zatrzymał strzał Mijnansa.
W 81. minucie zrobiło się 2:0. Po równie niefrasobliwym wybiciu Goesa do siatki trafił Alisson. W 83. minucie zrobiło się 3:0. Alisson dostawił nogę do zagrania Eguinaldo.
W ostatnich minutach szczęścia szukał ponadto Meerdink. Zoet poradził sobie ze strzałem Ocheretki. Riznyk stawił natomiast czoła uderzeniu Daala. Koniec końców było 3:0.
Michał - Boncler
Michał BonclerWczoraj · 23:01
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również