Co za laurka Flicka dla "Lewego". Szaleństwo! "Ostatnie 10-15 lat..."

Hansi Flick oddał hołd Robertowi Lewandowskiemu - to będzie właściwe określenie tego, co trener Barcelony mówił na pomeczowej konferencji, kilkadziesiąt minut po pożegnaniu "Lewego" z Camp Nou.
Cóż to były za chwile dla "Lewego" w niedzielny wieczór - Polak w przepiękny sposób pożegnał się z kibicami Barcelony na Camp Nou. Zszedł z boiska we łzach wzruszenia,długo skandowano jego nazwisko, potem - w towarzystwie rodziny - wygłosił przemowę do fanów, a następnie przez szpaler utworzony przez kolegów udał się do szatni.
Na pomeczowej konferencji o Polaka pytano trenera Barcelony, Hansiego Flicka. Niemiec przyznał, że podobało mu się pożegnanie. Zwrócił tez uwagę na konieczność znalezienia odpowiedniego następcy Lewandowskiego.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że Robert miał takie pożegnanie. To wielki człowiek i topowy piłkarz. Teraz musimy znaleźć [za niego] "dziewiątkę", która będzie pasować do naszej filozofii, ale - co istotniejsze - będzie strzelać gole - powiedział Flick, cytowany przez Jijantes.
Flick przyznał, że dla niego Lewandowski to najlepsza "dziewiątka" ostatniej dekady, a może i półtorej dekady.
- Robert jest wyjątkowy. Przez ostatnie 10-15 lat był najlepszą "dziewiątką" na świecie i dlatego nie jest łatwo znaleźć kogoś takiego - dodał, co przetłumaczył serwis fcbarca.com.
- Dał nam naprawdę fantastyczne, niezapomniane chwile. Będzie nam go brakować - skwitował szkoleniowiec, kończąc swoistą laurkę dla reprezentanta Polski.
Oglądaj LIVE z Barcelony po pożegnaniu "Lewego" na kanale Meczyki:
