Co za pech Interu! Filar znów z kontuzją, dopiero wrócił do gry
Lautaro Martinez wrócił do gry na mecz z Romą i popisał się dubletem. Na tym dobre wieści się jednak kończą. Włoskie media donoszą, że reprezentant Argentyny miał nabawić się kolejnego urazu.
W trakcie lutowego meczu Interu Mediolan z Bodo/Glimt murawę z powodu kontuzji opuścił Lautaro Martinez. Jego przerwa trwała blisko dwa miesiące. Na boisko wrócił przy okazji minionego weekendu.
Napastnik lidera Serie A rozpoczął od pierwszych minut mecz z Romą. Długo wyczekiwany powrót do gry skwitował nawet dwoma golami.
Z informacji podanej przez serwis fcinter1908.it wynika jednak, że Martinez był zdrowy raptem kilkanaście dni. W piątek znów miał zgłosić problemy zdrowotne. Piłkarz narzeka na ból w łydce.
Wstępna diagnoza nie brzmi najlepiej, wszak mówi o blisko trzech tygodniach przerwy. Argentyńczyk miałby wrócić pod koniec kwietnia.
Jeśli podane wieści się sprawdzą, Martinez opuści najbliższe trzy mecze. Napastnik nie zagrałby z Cagliari oraz dwóch pojedynkach z Como.
Reprezentant Argentyny jest bardzo ważnym elementem w układance Christiana Chivu. W tym sezonie uzbierał 20 bramek oraz cztery asysty.