Co za pudło Lewandowskiego! Nie trafił z kilku metrów [WIDEO]

Co za pudło Lewandowskiego! Nie trafił z kilku metrów [WIDEO]
Screen z X
Robert Lewandowski zdobył bramkę w meczu Chicago Fire z Santosem Laguna. Wcześniej spudłował jednak w doskonałej sytuacji.
Drużyna Polaka do przerwy miała spore problemy z rywalami z Meksyku. W drugiej połowie odwróciła jednak losy spotkania i wygrała 3:1 (więcej TUTAJ).
Dalsza część tekstu pod wideo
Swój udział miał w tym Robert Lewandowski. To właśnie Polak ustalił wynik w doliczonym czasie gry, dobijając uderzenie jednego z kolegów.
Wcześniej "Lewy" powinien jednak dać prowadzenie Chicago. Mowa o sytuacji z 83. minuty spotkania. Świetnym dośrodkowaniem popisał się wówczas Javier Guemez.
Dograł na czwarty metr, gdzie Lewandowski uciekł rywalom i stanął przed idealną szansą na gola. Nie był jednak w stanie skierować piłki do siatki.
Polak musiał uderzać z powietrza, ale od snajpera tej klasy można było wymagać lepszego wykończenia. Posłał jednak piłkę nad poprzeczką.
Mimo to może być zadowolony z gola w innej sytuacji i kolejnego zwycięstwa Chicago Fire. Bilans Lewandowskiego w nowym klubie to pięć występów i trzy bramki.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 07:19
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również