Co za słowa Haalanda. Klasa sama w sobie, ogromny szacunek dla rywala

Co za słowa Haalanda. Klasa sama w sobie, ogromny szacunek dla rywala
IMAGO / pressfocus
W niedzielnym hicie Premier League nie brakowało tarć między Erlingiem Haalandem i Gabrielem Magalhaesem. Po spotkaniu Norweg wykazał się jednak ogromną klasą.
Manchester City w meczu na szczycie wygrał 2:1 z Arsenalem. Gola na wagę trzech punktów strzelił Erling Haaland.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na Etihad mnóstwo było starć Norwega z Gabrielem Magalhaesem. Po jednym z nich na boisku doszło do awantury. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
- Gdybym padł na murawę, czego nie zrobię, dopóki mnie ktoś naprawdę nie zaatakuje, to myślę, że dostałby czerwoną kartkę. Ale nie jestem tego pewien - powiedział Haaland.
- Nie padnę na murawę tak łatwo. Ale nie wiem, dlaczego ja dostałem żółtą kartkę. To on podszedł i przystawił twarz do mojej - stwierdził.
Jednocześnie Norweg docenia jednak boiskową klasę rywala. Mimo boiskowych tarć wypowiada się o nim z dużym respektem.
- Bądźmy szczerzy, to niesamowity zawodnik. To była fajna walka - skwitował Norweg, oddając szacunek Gabrielowi.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 20:29
Źródło: Fabrizio Romano

Dyskusja

Przeczytaj również