Co za słowa legendy Legii. "Pozostanę związany z nią do końca życia"

Stanko Svitlica ponownie zagra w Legii Warszawa, tym razem w jubileuszowym starciu. Legenda pokusiła się o emocjonalną deklarację.
W tym roku Legia Warszawa obchodzi 110-lecie istnienia. Główne obchody odbędą się w niedzielę na stadionie im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Ich głównym punktem będzie jubileuszowy mecz.
Udział w jubileuszowym spotkaniu potwierdziło kilkudziesięciu byłych piłkarzy. Wśród nich znalazł się Stanko Svitlica. Były zawodnik ocenił, że będzie to dla niego wyjątkowe przeżycie.
- Zobaczymy, jakie będą emocje, kiedy już przyjdę na stadion. Na pewno będzie to dla mnie bardzo piękny moment. Brakuje mi trochę polskich słów, by dokładnie opisać to, co czuję. Legia to mój klub. Zawsze mówię, że jestem jej sympatykiem i że pozostanę związany z nią do końca życia. Kiedy budowano nowy stadion, nie było mnie już w Warszawie, dlatego nie miałem okazji na nim zagrać - uciął.
- Teraz, po tylu latach, po raz pierwszy i pewnie zarazem ostatni wystąpię na tym obiekcie. Samo myślenie o tym wywołuje we mnie ogromne emocje - dodał w rozmowie z TVP Sport.
Graczy podzielono na dwie drużyny. Kapitanem jednej, z pełnym udziałem rodzimych piłkarzy, będzie Leszek Pisz, zaś kapitanem drugiej, ze znacznym odsetkiem zagranicznych zawodników - Miroslav Radović.
Oba zespoły poprowadzą słynni trenerzy, w tym Lesław Ćmikiewicz czy Stefan Białas. Starcie potrwa 110 minut. Podzielono je na trzy 30-minutowe tercje z 10-minutowymi przerwami.