Co za słowa lidera PSG. Tak docenił Arsenal

Chwicza Kwaracchelia był motorem napędowym PSG w fazie pucharowej. Gwiazdor mistrzów Francji przyznał, że finałowy mecz z Arsenalem był dla jego drużyny najtrudniejszym w całym sezonie.
Podopieczni Luisa Enrique po raz drugi z rzędu okazali się najlepsi w Lidze Mistrzów. Wcześniej tytuł w tych rozgrywkach udało się obronić jedynie Realowi Madryt.
To z pewnością nie byłoby możliwe bez Chwiczy Kwaracchelii. Gruzin miał gola lub asystę w ośmiu kolejnych spotkaniach fazy pucharowej.
Wcześniej takiej sztuki w Lidze Mistrzów dokonał tylko Cristiano Ronaldo. W wielkim finale "Kwara" wywalczył rzut karny, który na gola zamienił Ousmane Dembele.
Po spotkaniu gwiazdor PSG nie szczędził komplementów Arsenalowi. Przyznał, że mecz z "Kanonierami" był dla Paryżan najtrudniejszym spotkaniem sezonu.
- To był nasz najtrudniejszy mecz w tym sezonie. Oni szybko strzelili gola, a w finale trudno jest wrócić do spotkania. Ale jesteśmy mistrzami dlatego, że udało nam się to zrobić. Bardzo się cieszymy z wygrania Ligi Mistrzów drugi rok z rzędu - powiedział Kwaracchelia.
- Arsenal grał bardzo dobrze w defensywie. Wywalczyłem rzut karny i jestem z tego dumny. Nie ma znaczenia, czy strzelam gole, czy nie, czy asystuję, czy nie. Trzeba pomagać zespołowi i myślę, że dzisiaj to zrobiłem - ocenił.
Oglądaj program specjalny po finale Ligi Mistrzów na kanale Meczyki:
