Co za słowa nt. Siemieńca. "To może być nasz selekcjoner"

Trener z PKO BP Ekstraklasy stanął w obronie Adriana Siemieńca. Podczas konferencji prasowej zajął jasne stanowisko ws. afery.
W końcówce ubiegłego sezonu Adrian Siemieniec skontaktował się z sędziami, by zasugerować im łagodne traktowanie piłkarzy Jagiellonii Białystok w starciu z GKS-em Katowice.
Ośmiu zawodników "Dumy Podlasia" było zagrożonych przymusową pauzą za żółte kartki w ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Ostatecznie każdy z nich mógł zagrać.
Obecnie PZPN prowadzi dochodzenie w całej sprawie. Głos nt. afery zabrał szkoleniowiec Motoru Lublin, Mariusz Misiura.
W trakcie konferencji trener Motoru stanął w obronie Siemieńca. Stwierdził, że w przyszłości może on zostać selekcjonerem reprezentacji Polski.
- Chciałbym nas wszystkich poprosić o zaprzestanie jakiejkolwiek dalszej krytyki trenera. Uważam, że Adrian przeprosił. On zrobił tak dużo dobrego dla polskiej piłki, zdobył tak dużo punktów do rankingu, że dzięki temu mamy pięć zespołów w eliminacjach, dwa zespoły walczące o Champions League - zaczął Misiura.
- Być może to jest w przyszłości nasz selekcjoner, który poprowadzi nas do wielkich rzeczy. Trener wypowiedział się na ten temat, przyznał się, przeprosił. Zamknijmy temat. Już do tego nie wracajmy. Nie biczujmy go. Dajmy wszystkim spokojnie pracować - dodał.
W środowy wieczór Jagiellonia przystąpi do rywalizacji w Lidze Europy. W pierwszej kolejce fazy ligowej zagra z Olympiakosem. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo na portalu Meczyki.pl.