Co za słowa o Szczęsnym. "Musiałoby być bardzo źle, żeby zagrał"
Wojciech Szczęsny pełni obecnie funkcję drugiego bramkarza Barcelony. Niebawem jednak pozycja byłego reprezentanta Polski może być jeszcze słabsza.
FC Barcelona pracuje nad dość zaskakującym transferem. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, mistrzowie Hiszpanii sięgną po Dominika Livakovicia. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Początkowo podawano, że Chorwat trafi na natychmiastowe wypożyczenie i wróci do "Blaugrany", kiedy umowa Wojciecha Szczęsnego dobiegnie końca. Teraz pojawiły się jednak nowe informacje.
W programie Que T'hi Jugues słyszymy, że Livaković dołączy do Barcelony już teraz, będzie rezerwowym. Jednocześnie Szczęsny zostanie w zespole, ale będzie przesunięty do pozycji trzeciego golkipera w układance Hansiego Flicka.
Javi Miguel, dziennikarz bardzo dobre zorientowany w sprawach klubu, wieszczy nawet, że Polak nie zagra już dla Barcelony. Do tej pory wystąpił w 42 meczach, zachował 14 czystych kont.
- "Tek" może być spokojny. Musiałoby być bardzo źle, żeby zagrał - napisał na platformie X.
Kontrakt Szczęsnego obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Sezon między słupkami "Blaugrany" zaczął oczywiście Joan Garcia.