Co za słowa Podolskiego. Tak ocenia mecz z Fenerbahce. "Zagramy o wszystko"

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Górnik Zabrze w pierwszym meczu eliminacji do Ligi Mistrzów postawił się faworyzowanemu Fenerbahce. Mimo porażki 0:1 optymistą pozostaje Lukas Podolski.
Wicemistrzowie Polski w Stambule byli skazywani na pożarcie. Choć ostatecznie gospodarze wygrali 1:0, to Lukas Podolski uważa, że jest to bardzo dobry wynik dla Górnika.
- Nie wiem, kto tu mówił, żeby rywale nas mieli pożreć, bo nie było tak. Oczywiście, patrząc na wartości, na kluby, to też wiem, że nie byliśmy wielkim faworytem. Ale piłka pokazuje coraz bardziej, że w pucharach czy na mistrzostwach świata wszystko jest możliwe i my to zaprezentowaliśmy - powiedział Podolski w rozmowie z PAP.
- O to chodzi na wyjeździe. Nie mogliśmy wyjść wysoko na nich i ryzykować, bo mają piłkarzy, którzy mogą zrobić różnicę. I mieli w drugiej części parę sytuacji. Ogólnie to dla nas super wynik i za tydzień, grając u siebie, będziemy chcieli wygrać i awansować do następnej rundy - zadeklarował.
Przed rewanżem nowy właściciel Górnika jest pełen optymizmu. Cieszy się, że jego klub może mierzyć się z firmami pokroju Fenerbahce i walczyć o europejskie puchary.
- To jest jeden mecz, zagramy o wszystko. Sytuacja jest taka, jaką masz po wyjściu z grupy na MŚ. Odkąd jestem w Górniku, nie stawiam żadnych celów. Gramy swoje, mamy fajny okres, co trzy dni są mecze i to jest dla tych chłopaków nowe doświadczenie na takich stadionach - ocenił.
- Muszą się tego nauczyć, by zrobić następny krok. Nie ma co narzekać, jeśli się marzy o grze w lidze z TOP 5. Jesteśmy szczęśliwi, że tak daleko i szybko już doszliśmy - zakończył.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google