Nie do wiary, co wyprawia Vinicius. Zrobił to po raz trzeci na mundialu
Brazylia pokonała Szkocję 3:0 w swoim ostatnim meczu fazy grupowej na mistrzostwach świata. Ze świetnej strony znów pokazał się autor dwóch goli, Vinicius. Po ostatnim gwizdku ponownie został doceniony.
Stawiana w roli kandydata do triumfu na mundialu reprezentacja Brazylii znów dała show i gładko rozprawiła się ze Szkocją 3:0. W tabeli grupy C zajęła pierwsze miejsce i awansowała do 1/16 finału turnieju.
Na miano bohatera "Canarinhos" znów zasłużył Vinicius Jr. Jeszcze przed przerwą zdobył dwie bramki i przyczynił się do pewnego zwycięstwa. W drugiej połowie wszelkich formalności dopełnił zaś Matheus Cunha.
Dublet ustrzelony przez piłkarza Realu Madryt zapewnił mu nagrodę dla MVP meczu. Co ważne, nie było to pierwsze takie wyróżnienie.
Vinicius zostawał najlepszym graczem spotkania również w starciach z Maroko oraz Haiti. Na otwarcie mistrzostw popisał się trafieniem. W drugiej kolejce do bramki dołożył natomiast decydujące podanie. Do tej pory 25-latek zgarnął aż trzy nagrody MVP i wyrósł na lidera zespołu.
Na przestrzeni całego turnieju w dorobku gwiazdy "Królewskich" znajdują się cztery gole oraz asysta. Brazylijczyk walczy tym samym o koronę króla strzelców. Obecnie ma jedno trafienie mniej niż Leo Messi.
Wkrótce dowiemy się, z kim zagrają "Canarinhos" w 1/16 finału mistrzostw. Do tej pory poznaliśmy bowiem tylko jedną parę fazy pucharowej. W niedzielę RPA zmierzy się z Kanadą, o czym pisaliśmy TUTAJ.