Courtois wypalił po rozbiciu City. To zaważyło o zwycięstwie. "W La Liga jest trudniej"

Real Madryt rozbił Manchester City, a Thibaut Courtois został jednym z bohaterów "Los Blancos". Po meczu ujawnił, co zaważyło o tak wysokim triumfie. Belg docenił ponadto świetny występ Fede Valverde.
Przed pierwszym meczem w 1/8 finału Ligi Mistrzów za faworyta do zwycięstwa uznawało się Manchester City. Piłkarze Realu Madryt, choć musieli sobie radzić bez Kyliana Mbappe, Alvaro Carrerasa czy Jude'a Bellinghama, stanęli na wysokości zadania i wygrali 3:0.
Po ostatnim gwizdku przed kamerami Canal+Sport stanął Thibaut Courtois. Belgijski bramkarz przyznał, że jego zespół spisał się znakomicie, do czego przyczyniła się m.in. bezbłędna gra w defensywie i zabójcza faza przejściowa. W ten sposób Real zdobył trzy bramki.
- To był cudowny wieczór. Wygrać z Manchesterem City 3:0, tak silnym zespołem to fajna sprawa. Wiemy, że jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. To silna drużyna, znamy ich dobrze. Nie poddadzą się bez względu na to, czy przegrają 0:4 czy 3:4. Jeszcze nie awansowaliśmy, choć mamy bardzo dobry rezultat po pierwszym meczu. Rewanż będzie trudny. Dziś zagraliśmy dobrze, ale wiedzieliśmy, że będziemy musieli się szczelnie bronić i czekać na szanse z przodu. Tak strzeliliśmy trzy gole. Jestem dumny z Fede, drużyny i czystego konta. To wielki wynik - powiedział.
Courtois docenił również postawę Fede Valverde. Kapitan stołecznego zespołu popisał się hat-trickiem. W dalszej części wypowiedzi zaznaczył jednak, że takie mecze nie będą zdarzać się zbyt często. Wszystko przez bardzo niskie ustawienie rywali podczas spotkań w La Liga.
- Fede to świetny piłkarz z fantastycznym wykończeniem. Musi częściej strzelać. Trzecia bramka była po prostu cudowna. Wiemy, ile mamy kontuzji, ale nas to nie demotywuje. Jesteśmy zespołem, który chce walczyć. Wszyscy mamy właściwe nastawienie i mentalność, również młodzi piłkarze dopiero wchodzący do drużyny. W La Liga jest trudniej, bo rywale grają niżej, przez co trudno stworzyć sytuacje. Dzisiaj było nam łatwiej. Mam nadzieję, że w lidze będzie podobnie - podsumował.
Już w trakcie nadchodzącego weekendu Real Madryt zmierzy się w La Liga z Elche. Na wtorek zaplanowano z kolei rewanż z Manchesterem City.