Cudowny gol w Ekstraklasie, bramkarz był w szoku! To odmieniło losy meczu [WIDEO]
![Cudowny gol w Ekstraklasie, bramkarz był w szoku! To odmieniło losy meczu [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/605/69344dc22c1c2.jpg)
Radomiak Radom do przerwy przegrywał w Szczecinie z Pogonią 0:2. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, a sygnał do odrabiania strat pięknym golem dał Elves Balde.
"Portowcy" przystąpili do tego spotkania po dwóch bolesnych porażkach - z GKS-em Katowice w Ekstraklasie i Widzewem Łódź w Pucharze Polski. W sobotę przynajmniej początkowo dali kibicom w Szczecinie powody do radości.
Gospodarze w pierwszej połowie zdominowali zespół Radomiaka. Pod koniec pierwszego kwadransa gry oko w oko z Adamem Majchrowiczem stanął Kamil Grosicki. Reprezentant Polski posłał piłkę tuż obok słupka.
W 37. minucie Pogoń dopięła swego i wyszła na prowadzenie. W podbramkowym zamieszaniu Michał Kaput nie zdołał wybić futbolówki, ta trafiła pod nogi Sama Greenwooda, a Anglik dał "Portowcom" upragnionego gola.
Radomiak nie zdążył się otrząsnąć po stracie bramki, a piłka wylądowała już w siatce po raz drugi. Majchrowicz źle wybijał piłkę, Keramitsis błyskawicznie dograł do Mukairu, a ten najpierw trafił w słupek, ale przy dobitce już się nie pomylił.
Na początku drugiej połowy "Portowcy" mogli zadać jeszcze jeden cios. Świetne okazje mieli Grosicki oraz Mukairu, lecz obu zabrakło precyzji. Niewykorzystane sytuacje szybko się zmieściły.
Ozdobą tego spotkania było niewątpliwie trafienie Elvesa Balde. Piłkarz Radomiaka zauważył wysuniętego Valentina Cojocaru i precyzyjnie go przelobował, zdobywając bramkę kontaktową.
Niewiele brakowało, aby z pierwszego gola w PKO BP Ekstraklasie cieszył się Benjamin Mendy. Francuz stanął przed świetną szansą po dograniu Grosickiego, lecz nie trafił czysto w piłkę.
Odpowiedź Radomiaka była natomiast zabójcza, a efekt przyniosły zmiany Goncalo Feio. Wilson-Esbrand dograł do Tapsoby, a ten doprowadził do wyrównania.
W końcówce żadna z drużyn nie zdołała już odmienić losów spotkania i zdobyć zwycięskiej bramki. Mecz zakończył się remisem 2:2. Radomiak wrócił na czwarte miejsce w ligowej tabeli, szczecinianie zajmują 10. lokatę, ale mają zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.