Cudowny gol z wolnego. Trzy bramki Lecha w pięć minut

Leo Bengtsson strzelił pięknego gola w 26. kolejce Ekstraklasy. 27-latek idealnie przymierzył z rzutu wolnego w starciu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Podopieczni Nielsa Frederiksena nie zatrzymali się na tym trafieniu.
Lech przystąpił do rywalizacji po wpadkach bezpośrednich rywali w walce o mistrzostwo. Wcześniej porażki ponieśli Zagłębie Lubin i Jagiellonia Białystok.
"Kolejorz" już w 8. minucie mógł otworzyć wynik z Bruk-Betem. Gol Patrika Walemarka nie został jednak uznany, ponieważ sędzia uznał, że Adrian Chovan był faulowany w tej akcji.
W kolejnych minutach Lech atakował, naciskał i w 34. minucie objął prowadzenie. Leo Bengtsson podszedł do rzutu wolnego, po czym popisał się spektakularnym uderzeniem.
Szwed poszedł za ciosem. W 36. minucie skompletował dublet, zapewniając "Kolejorzowi" prowadzenie 2:0. W 37. minucie Ali Gholizadeh trafił na 3:0.
W tym sezonie Bengtsson wystąpił w 43 spotkaniach Lecha. Strzelił swojego siódmego i ósmego gola.