Cyrk w Polsce. Tak rzutów rożnych rozgrywać nie można [WIDEO]

Cyrk w Polsce. Tak rzutów rożnych rozgrywać nie można [WIDEO]
Screen/X
Cracovia przegrała z Wisłą Płock 1:3 w PKO BP Ekstraklasie. Jeden z rzutów rożnych mógł z kolei co najwyżej rozśmieszyć "Nafciarzy".
Czwarty mecz i czwarta porażka z rzędu - obecna forma Cracovii pozostawia wiele do życzenia. W niedzielę uległa z Wisłą Płock 1:3.
Dalsza część tekstu pod wideo
Już w 10. minucie prowadzenie "Nafciarzom" dał Patryk Kun. Mierzący zaledwie 165 cm piłkarz trafił do siatki po strzale głową. Gdyby złych wieści było mało, tuż po przerwie z boiska wyleciał Dominik Baumgartner. Defensor obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.
Wisła wykorzystała grę w przewadze i dołożyła kolejne trafienia. Najpierw podwyższyła na 2:0 za sprawą samobójczego trafienia Sebastiana Madejskiego. W końcówce formalności dopełnił zaś Samuel Akere.
Honorowa bramka dla Cracovii padła dopiero w 69. minucie. Do siatki trafił Mohamed Berte, lecz sytuacji po stronie "Pasów" było więcej.
Na przestrzeni całego spotkania goście mieli cztery rzuty rożne, lecz na próżno było w nich szukać zagrożenia. Ten z końcówki spotkania mógł co najwyżej dobić kibiców z Krakowa. Amir Al-Ammari, chcąc posłać piłkę przed pole karne, nieoczekiwanie wybił ją na własną połowę.
Cracovia zanotowała czwartą porażkę w tym sezonie i zajmuje dopiero 11. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Szansa powrotu na zwycięską ścieżkę nadarzy się już 19 września, gdy zagra z GKS-em Katowice.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 17:05
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również