Cyrk w polskim klubie. Straciła pracę, bo poszła na urlop

Cyrk w Starze Starachowice. Klubowa fizjoterapeutka Marta Wojsławska została zwolniona, ponieważ poszła na urlop.
W trwających rozgrywkach Star Starachowice rywalizuje w czwartej grupie Betclic 3 Ligi. Nie zanotował jednak najlepszego startu. Po ośmiu seriach gier ma na koncie sześć punktów.
Co więcej, w ostatnich dniach zarząd klubu nie poprawił swoich notowań wśród sympatyków. Postanowił zwolnić klubową fizjoterapeutkę Martę Wojsławską, ponieważ poszła na urlop.
- Informujemy, że z dniem 9 września bieżącego roku zakończeniu uległa współpraca z fizjoterapeutką drużyny Staru Starachowice Martą Wojsławską. Informujemy, że współpraca z fizjoterapeutką drużyny Martą Wojsławską została zakończona z powodu naruszenia ustalonych warunków współpracy. Bez jakiejkolwiek konsultacji z zarządem oraz bez poinformowania któregokolwiek z jego członków samowolnie udała się na urlop, pozostawiając drużynę bez zapewnionej opieki fizjoterapeutycznej w trakcie rozgrywek - poinformowano w mediach społecznościowych.
Sytuacja wydawałaby się jasna. Głos zabrała jednak sama zainteresowana, która poinformowała, że zgłosiła urlop. Wyznała, że wzięła wolne ze względu na sytuację finansową klubu.
- Kto miał wiedzieć o wolnym, ten wiedział. Nikogo nie oszukałam. Nie płacą po dwa, trzy miesiące. Co byście zrobili w mojej sytuacji? - spytała w rozmowie z Weszło.
Wpis zyskał popularność w mediach społecznościowych, gromadząc dziesiątki tysięcy wyświetleń. Sympatycy ocenili wypowiedź klubu jako nieelegancką.
Zarząd klubu nie ustosunkował się do ich słów. W najbliższych dniach Star Starachowice zmierzy się z rezerwami Wieczystej Kraków i Siarką Tarnobrzeg.