"Czasami sobie myślę, że go nie lubicie". Urban wypalił ws. powołania
Jan Urban zabrał głos w sprawie swoich decyzji personalnych przy okazji majowo-czerwcowego zgrupowania. Selekcjoner wytłumaczył, dlaczego postawił między innymi na Bartosza Kapustkę.
W gronie powołanych na trwające zgrupowanie reprezentacji Polski znalazł się między innymi Bartosz Kapustka. Obecność zawodnika Legii Warszawa zaskoczyła wiele osób, wszak środkowy pomocnik nie miał za sobą imponującego sezonu indywidualnego.
Na czwartkowej konferencji prasowej temat ten został poruszony przez Jana Urbana. Selekcjoner wskazał swoje powody ciągłego stawiania na 29-latka, ale też wyraził zdziwienie ciągłym kwestionowaniem wyboru.
- Kurczę, czasami sobie myślę, że tego Kapustki to nie lubicie za bardzo. Bo mówicie: czemu go powołuję? Nie wiem, ja z jego roli w reprezentacji jestem zadowolony. Pasuje do mojej koncepcji. Nie zawiódł mnie, choćby z Holandią - rzucił.
- Nie powiem, że jest moim ulubieńcem, ale widzę go w układance. To zawodnik dojrzały, ma 29 lat. Pod względem technicznym jest bardzo dobry, ale też przegląd pola, patrzenie na grę. Mógłbym kogoś innego sprawdzić i może tak się stanie. Ale na swoją szansę czeka na przykład Kuba Piotrowski, który tylko z Nową Zelandią zagrał i to nie był najlepszy moment, żeby mógł pokazać na co stać - dodał.
Selekcjoner dodał też, że w miejsce Kapustki mógłby zostać powołany Bartosz Nowak. Na taki krok się jednak nie zdecydował, co opisywaliśmy TUTAJ. Jednym z głównych powodów był wiek lidera GKS-u Katowice.
Oglądaj konferencję reprezentacji Polski na kanale Meczyki:
