Czekał na to 273 dni. Sterling wrócił do gry
Raheem Sterling wrócił na plac gry. Skrzydłowy czekał na ten moment 273 dni.
Po nieudanym wypożyczeniu do Arsenalu Raheem Sterling rozpoczął rozgrywki 2025/2026 w Chelsea. Enzo Maresca nie miał jednak zamiaru stawiać na 31-letniego Anglika.
Sytuacja nie zmieniła się również za kadencji Caluma McFarlane'a czy Liama Roseniora. Skrzydłowy gnił w "Klubie Kokosa" bez żadnych szans na następne występy w ekipie.
Pod koniec stycznia Sterling opuścił klub, rozwiązując kontrakt za porozumieniem stron. Pozostawało pytanie, z kim podpisze kolejną umowę.
Padło na Feyenoord. W połowie lutego 31-letni Anglik związał się z klubem na pół roku. Szybko zaczął treningi, licząc na błyskawiczny debiut.
Doczekał się w niedzielny wieczór. W 61. minucie zastąpił Gijsa Smala w starciu 24. kolejki holenderskiej ekstraklasy z Telstarem. Nie błysnął jednak zanadto.
Skrzydłowy zanotował kilka dryblingów i rajdów z piłką, jednak nie zdołał wykreować żadnej klarownej sytuacji. Ostatecznie na murawie utrzymał się wynik sprzed przerwy.
Feyenoord pokonał Telstar 2:1. Całe starcie rozegrał Jakub Moder. Feyenoord plasuje się na drugiej pozycji. Telstar zajmuje z kolei 17. lokatę.