Czerwona kartka już po ostatnim gwizdku. Marciniak nie miał litości

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Po zakończeniu spotkania AC Milan - Feyenoord Szymon Marciniak ponownie sięgnął do kieszeni. Polski sędzia pokazał jeszcze dwie kartki.
To był pracowity wieczór dla Szymona Marciniaka. W podstawowym czasie gry arbiter pokazał pięć żółtych kartek. Z boiska zaś wyrzucony został Theo Hernandez, co opisywaliśmy TUTAJ.
Emocje nie urwały się jednak po ostatnim gwizdku. Chwilę po zakończeniu spotkania doszło bowiem do scysji między zawodnikami Feyenoordu i Milanu.
Marciniak musiał znów interweniować i podjął bardzo odważną decyzję. Polak wlepił czerwoną kartkę Givario Readowi, natomiast żółtą Rafaelowi Leao.
Napomnienie dla prawego obrońcy to olbrzymi cios dla ekipy z Holandii. Już przy okazji meczu z Milanem niedysponowanych było 10 piłkarzy, teraz zaś sztab szkoleniowy ma jeszcze mniejszy komfort.
Na ten moment nie wiadomo, co stało za taką interpretacją Marciniaka. Gracze Feyenoordu byli niewątpliwie zaskoczeni ostrym potraktowaniem Reada przez polskiego sędziego.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google