Czesi szukają nowego selekcjonera. Szokujący pomysł
Pavel Nedved i spółka odpowiadają za wybór nowego selekcjonera reprezentacji Czech. Portal iDNES.cz podał, że jednym z głównych kandydatów był... Juergen Klinsmann.
Na Mistrzostwach Świata 2026 Czechów poprowadził Miroslav Koubek. Drużyna pod wodzą 74-latka wypadła jednak słabo i nie zdołała awansować do dalszej fazy.
Po odpadnięciu z mundialu postanowiono zakończyć współpracę z Koubkiem. Obecnie Czesi rozglądają się za nowym selekcjonerem i myślą o pierwszym w historii trenerze zagranicznym.
Pomysł władz naszego południowego sąsiada wydaje się szokujący. Z najnowszych ustaleń wynika, że faworytem Pavola Nedveda jest Juergen Klinsmann. Nedved, pełniący funkcję kierownika reprezentacji, myślał o Niemcu już w 2025 roku, ale wtedy za stery chwycił Koubek.
Teraz temat Klinsmanna wraca, chociaż portal Infotbal kontruje, że inni włodarze federacji storpedowali plan Nedveda. Wolą szkoleniowca z mniej głośnym nazwiskiem, ale bardziej postępowego. Czas pokaże, co ostatecznie stanie się z czeską reprezentacją.
Dziennikarz Ludek Madl zwrócił uwagę, że Niemiec byłby rozwiązaniem bardzo drogim. Klinsmann w reprezentacji Korei Południowej zarabiał blisko osiem razy więcej niż Koubek w Czechach.
Należy też pamiętać, że Klinsmann nie pracuje od lutego 2024 roku, kiedy rozstał się z azjatycką drużyną. Wcześniej, bez większych sukcesów, odpowiadał za wyniki Herthy. W latach 2011-2016 prowadził USA, w 2008-2009 Bayern Monachium, a od 2004 do 2006 roku reprezentację Niemiec.