Czesi wybrali selekcjonera. Sensacyjny ruch uczestnika MŚ

Kompletnie nieudany występ na mistrzostwach świata sprawił, że z posadą selekcjonera reprezentacji Czech pożegnał się Miroslav Koubek. W piątek ogłoszono, że jego następcą będzie Santi Denia.
Tegoroczny mundial nie poszedł po myśli Czechów, którzy zakończyli swój udział w nim już na etapie fazy grupowej. Nasi sąsiedzi przegrali z Koreą Południową (1:2) i Meksykiem (0:3) oraz zremisowali z RPA (1:1).
Zaraz po odpadnięciu z turnieju z posadą selekcjonera reprezentacji Czech pożegnał się Miroslav Koubek. 74-latek pracował przy zaledwie siedmiu meczach, notując cztery triumfy, remis i dwie porażki.
Od kilku dni trwały poszukiwania następcy doświadczonego trenera. W piątek został nim Santi Denia. Hiszpan stał się przy okazji pierwszym selekcjonerem z zagranicy, który poprowadzi kadrę Czech.
- Cieszę się, że tu jestem. Czeski futbol ma wspaniałą historię i uważam to za wielki zaszczyt być tutaj. Przyłączam się do ambitnego projektu Związku Piłki Nożnej Czech i wierzę, że wspólnie odniesiemy sukces. Jedyne czego pragnę to: jak najszybciej zabrać się do pracy - przyznał.
Denia doskonale zna realia pracy w kadrze, wszak w latach 2010-25 odpowiadał za wyniki młodzieżowych reprezentacji Hiszpanii. W tym czasie prowadził drużyny od U16 do U21. W najstarszym roczniku pełnił rolę asystenta Luisa de la Fuente, który po objęciu pierwszej kadry sięgnął po tytuły mistrza świata oraz Europy i triumf w Lidze Narodów.
W 2024 roku Denia zdobył ponadto złoty medal olimpijski podczas igrzysk w Paryżu. W jego kadrze grali Fermin Lopez czy Alex Baena.