Cztery gole Arsenalu w sparingu. Nowy piłkarz już strzela

Arsenal wygrał pierwszy mecz w trakcie okresu przygotowawczego. "Kanonierzy" pokonali Gironę 4:1.
Mikel Arteta nie mógł jeszcze liczyć na wszystkich swoich piłkarzy. Inni grali krótko - Viktor Gyokeres, Piero Hincapie czy Kai Havertz zagrali tylko 33 minuty.
Arsenal objął prowadzenie już w 16. minucie. Max Dowman zagrał prostopadle na wolne pole, a sytuację sam na sam z bramkarzem pewnie wykończył Kai Havertz.
Po 30. minutach było już 2:0 dla mistrzów Anglii. W pole karne wpadł nowy w drużynie Christos Tzolis, wypracował sobie miejsce do oddania strzału, a ten po rykoszecie zakończył się w bramce.
Girona odpowiedziała na początku drugiej połowy. Arsenal został skarcony swoją własną bronią. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową do bramki wbił Arnau Martinez.
Reakcja "Kanonierów" była natychmiastowa. W ciągu czterech minut strzelili dwa gole: najpierw do siatki trafił Dowman, a po chwili Gabriel Jesus. Więcej goli nie padło.
Arsenal następny mecz zagra w środę. Jego rywalem będzie Betis.