Cztery gole w Szczecinie. Wisła Kraków była o włos od zwycięstwa

Cztery gole w Szczecinie. Wisła Kraków była o włos od zwycięstwa
Kasia Dzierzynska / pressfocus
Pogoń Szczecin dwukrotnie wychodziła na prowadzenie w meczu z Wisłą Kraków. "Biała Gwiazda" zdołała jednak wywieźć z terenu rywala cenny punkt po remisie 2:2.
Mariusz Jop mocno zaskoczył wyjściową jedenastką. Na ławce rezerwowych pozostawił między innymi Angela Rodado. Zabrakło kontuzjowanych Frederico Duarte i Juliana Lelievelda.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pogoń już 3. minucie wyszła na prowadzenie. Maciej Wojciechowski przejął piłkę i dograł do Musy Juwary, a skrzydłowy dobrze wykończył akcję.
Odpowiedź Wisły przyszła nieco ponad kwadrans później. Po strzale Bozicia z dystansu piłka odbiła się od Juwary, co kompletnie zmyliło Cojocaru.
Radość "Białej Gwiazdy" nie trwała długo. Pogoń zaskoczyła Wisłę rozegraniem rzutu rożnego. Z bliska Marcela Łubika pokonał Linus Wahlqvist.
Nie był to jednak koniec bramek w pierwszej połowie. W 33. minucie w polu karnym Pogoni zapanowało spore zamieszanie, a piłka spadła pod nogi Youana, który trafił z kilku metrów.
O ile pierwsza połowa obfitowała w gole, to po przerwie na murawie działo się już mniej. Niepewna interwencja Łubika omal nie poskutkowała golem Nsame, choć trzeba oddać bramkarzowi Wisły, że chwilę wcześniej kapitalnie zatrzymał napastnika Pogoni.
Później obaj trenerzy dokonali kilku zmian. Na boisku pojawili się między innymi Rodado oraz Kamil Grosicki. Żaden z nich nie zdołał jednak zdobyć zwycięskiej bramki. Zdecydowanie bliżej była Wisła - w 89. minucie w słupek trafił Bozić.
Mecz w Szczecinie zakończył się więc remisem 2:2. Dla obu drużyn był to pierwszy podział punktów w tym sezonie. Pogoń i Wisła mają obecnie po siedem "oczek" i zajmują odpowiednio piąte i siódme miejsce w tabeli.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 22:15
Źródło: własne

Przeczytaj również