Czubak o braku powołania. Tak zareagował na decyzję Urbana
Brak Karola Czubaka w kadrze Polski na wrześniowe i październikowe mecze w Lidze Narodów wywołał spore emocje. Do decyzji Jana Urbana odniósł się sam zainteresowany.
Czubak w zeszłym sezonie Ekstraklasy strzelił dla Motoru 18 goli. W bieżących rozgrywkach nadal regularnie trafia do siatki. W dziewięciu kolejkach zrobił to pięć razy.
Formy strzeleckiej napastnika Motoru nie docenił Jan Urban. W czerwcu dał mu okazję do debiutu w kadrze, ale tym razem nawet nie wysłał powołania.
- Jeśli go nie ma, to nie. Te wymagania w reprezentacji są zdecydowanie większe niż w Ekstraklasie i miałby problemy. Obym się mylił, oby strzelał jak najwięcej, być może znowu zostanie powołany. Tak jak został powołany i dostał w nagrodę debiut - tłumaczył Urban.
O decyzję selekcjonera został w końcu zapytany sam Czubak. Napastnik Motoru wypowiedział się w dyplomatyczny sposób.
- Nie mnie to oceniać. Ja mogę dawać argumenty na boisku. Jeśli ktoś uważa, że to za mało, to nie będę się tego czepiał. Robiłem wszystko, co mogłem, by na to zapracować. Jak widać, może było to za mało - powiedział Czubak w CANAL+.
Urban powołał czterech napastników: Roberta Lewandowskiego, Karola Świderskiego, Mateusza Żukowskiego i Adriana Benedyczka. Ostatni z nich jeszcze nie zadebiutował w kadrze.