"Czuję presję". Slot skomentował słabe wyniki Liverpoolu
Arne Slot przyznał, że odczuwa presję w związku z ostatnimi wynikami i stylem gry Liverpoolu. Jednocześnie Holender utrzymuje, że wysokie oczekiwania to dla jego zespołu spory komplement.
Liverpool wygrał dwa z ostatnich pięciu meczów. "The Reds" pokonali West Ham United, a także Wolverhampton w Pucharze Anglii, ale w lidze musieli uznać wyższość "Wolves" i zgubili punkty z Tottenhamem, natomiast w Lidze Mistrzów przegrali z Galatasaray.
Takie rezultaty - a przede wszystkim styl - sprawiły, że znów dyskutuje się na temat zwolnienia Arne Slota. Pierwsze sugestie dotyczące takiego rozwiązania pojawiły się już kilka miesięcy temu, ale Holender zawsze dawał radę się obronić. Czy tak będzie tym razem?
- Oczywiście, że odczuwam presje. Wszyscy ją czujemy. To taka branża. Presja oznacza codzienność - stwierdził na konferencji prasowej przed rewanżem z Turkami.
- Z drugiej strony to fajnie, że presja się pojawia. Gdyby jej nie było, oznaczałoby to odpadnięcie lub grę na słabszym poziomie. My tę presję akceptujemy - dodał, cytowany przez Fabrizio Romano.
Najbliższe trzy mecze Liverpoolu to potyczki z "Galatą", Brightonem oraz Manchesterem City. Stawką są awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, punkty w Premier League, a także półfinał Pucharu Anglii.
Slot ma za sobą 101 spotkań u sterów "The Reds", punktuje ze średnią 2,0. Kontrakt trenera obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.