Dantejskie sceny w Radomiu. Pracownik Korony trafił do szpitala

Dantejskie sceny w Radomiu. Pracownik Korony trafił do szpitala
screen/Szymon Janczyk
Po spotkaniu Radomiaka z Koroną Kielce na murawie doszło do dantejskich scen. Szymon Janczyk z Weszło ujawnił, że Michał Siejak, dyrektor marketingu i komunikacji w kieleckim klubie, musiał zostać przewieziony do szpitala.
W piątek Korona zgarnęła w Radomiu komplet punktów. Podopieczni Jacka Zielińskiego triumfowali 2:0 po bramkach Wiktora Długosza i Marcela Pięczka.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po ostatnim gwizdku doszło do przepychanek z udziałem piłkarzy obu drużyn. Na murawie pojawił się pijany kibic, który atakował i prowokował zawodników.
W całym zamieszaniu ucierpiał Michał Siejak. Pracownik Korony został trafiony przez kibica butelką w głowę. Musiał zostać przewieziony do szpitala, aby zszyć rozcięcie.
- Skandaliczne sceny po meczu Radomiak - Korona. Pijany kibic wpadł na murawę, zaatakował piłkarza, prowokował, rzucili się na niego piłkarze Korony. Ktoś z trybun trafił butelką w głowę Michała Siejaka z Korony, który został przewieziony do szpitala. Awantury na murawie, pomiędzy piłkarzami. Na boisko wpadła policja, musiała ich oddzielać, ochraniać - opisał Szymon Janczyk, dziennikarz Weszło.
Korona po zwycięstwie zajmuje szóste miejsce w Ekstraklasie. Jej kolejnym rywalem będzie Lech Poznań.
Radomiak plasuje się obecnie na dziewiątej lokacie. W następnej kolejce zagra z Jagiellonią Białystok.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 21:40
Źródło: Szymon Janczyk

Przeczytaj również