De Zerbi przemówił po przegranym debiucie w Tottenhamie. "Tego się boimy"
Tottenham zakończył kolejkę w strefie spadkowej Premier League. Londyńczycy przegrali w starciu z Sunderlandem, chociaż, zdaniem Roberto De Zerbiego, zasługiwali na lepszy rezultat.
Roberto De Zerbi zadebiutował na ławce Tottenhamu. Włoch przegrał z Sunderlandem 0:1 (0:0). Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Tym samym "Spurs" wciąż tkwią w strefie spadkowej. Strata do bezpiecznego obecnie West Hamu United wynosi dwa punkty. W następnej kolejce Tottenham zmierzy się z Brightonem, natomiast rywale zza miedzy z Crystal Palace.
Mimo fatalnej sytuacji włoski szkoleniowiec pozostaje optymistą. Uważa, że wszystko może zmienić jedno zwycięstwo. Co więcej, jest przekonany, że z "Czarnymi Kotami" jego podopieczni zagrali naprawdę dobrze.
- Jestem pozytywnie nastawiony. Nie tylko dlatego, że muszę, ale znam tych chłopaków. Wiem, na co ich stać - powiedział, cytowany przez Fabrizio Romano.
- Nie zasługiwaliśmy na porażkę w tym meczu. Zagraliśmy dobry mecz. Może zrobiliśmy za mało, aby wygrać, ale czasami brakowało szczęścia. Nie mogę narzekać na zawodników, bo dali z siebie wszystko - dodał.
- Tak, boimy się spadku. To problem. Celem jest wygranie jednego spotkania. Później wszystko powinno potoczyć się inaczej - podsumował.
Poza starciem z Brightonem "Spurs" czekają mecze z Wolverhamptonem, Aston Villa, Leeds United, Chelsea, a także Evertonem.