Derby dla Zagłębia! Zwrot akcji w 85. minucie
Zagłębie Lubin odniosło prestiżowe zwycięstwo w derbach Dolnego Śląska. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego wygrali 2:1 ze Śląskiem Wrocław.
Na początku spotkania Filip Szymczak ograł Mariusza Malca, wpadł w pole karne, ale zwlekał z oddaniem strzału. Malec naprawił swój błąd, blokując rywala. Po chwili goście z trudem oddalili zagrożenie po wrzutce z rzutu rożnego. W kolejnej akcji Christodoulou wybił piłkę dograną przez Regułę. "Wojskowi" zostali zepchnięci do obrony.
W 13. minucie Dąbrowski uderzył obok słupka. W odpowiedzi Alomerović interweniował przy strzale Dembele. Następnie niecelnie główkował Banaszak. W 25. minucie Niemczycki złapał piłkę po próbie Grzybka.
W 34. minucie Śląsk przeprowadził znakomitą kontrę. Dembele i Samiec-Talar rozklepali obronę gospodarzy, Francuz zaliczył asystę przy trafieniu prawoskrzydłowego.
W 40. minucie Alomerović spokojnie interweniował po strzale Banaszaka. Do przerwy zespół Ante Simundzy prowadził 1:0. W pierwszej połowie Zagłębie miało 72% posiadania piłki, ale bardziej konkretni byli Wrocławianie.
"Miedziowi" idealnie rozpoczęli drugą odsłonę. W 52. minucie po wrzutce z rożnego piłka spadła pod nogi Corluki. Bośniak miał sporo miejsca, po czym prawą nogą trafił do siatki.
Następnie gra musiała zostać na moment przerwana z powodu zadymienia wywołanego użyciem środków pirotechnicznych. Po kilku minutach widoczność na stadionie uległa poprawie. Po wznowieniu meczu Christodoulou podłączył się do ataku, ale nie wykorzystał dogrania Dembele.
W 68. minucie Leszek Ojrzyński wpuścił na boisko Jakuba Sypka, Levente Szabo i Mihaela Mlinaricia. Po chwili Niemczycki dobrze interweniował po kąśliwym strzale Mlinaricia. W 78. minucie Macenko kropnął w trybuny.
W 85. minucie Zagłębie wyprowadziło drugi cios. Corluka do gola dołożył asystę przy trafieniu Szabo. Węgier przyjął piłkę w powietrzu i prawą nogą sfinalizował akcję.
W doliczonym czasie Banaszak musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Zmienił go Maksymilian Stangret. W 97. minucie gospodarze zablokowali uderzenia Stangreta i Macenki.
Zagłębie dowiozło jednobramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka. W następnej kolejce "Miedziowi" zmierzą się z Radomiakiem, a "Wojskowi" z Widzewem.