Dlatego Arsenal wygra Ligę Mistrzów. Legenda wskazała klucz do sukcesu
Mecz PSG z Bayernem (5:4) zachwycił obserwatorów. Zupełnie inaczej na jego przebieg spojrzał Clarence Seedorf.
Dziewieć goli, akcja za akcję i nieustanny ciąg na bramkę - mecz na Parc des Princes był świetną reklamą futbolu. Jeszcze przed nim nie brakowało głosów, że lepszy w tym półfinale wygra całą Ligę Mistrzów.
Inne zdanie w tej sprawie ma Seedorf. Według niego w finale większe znaczenie od ataku będzie miała szczelna defensywa.
- Gdybym miał dziś wskazać drużynę, która dzięki swoim atutom byłaby w stanie wygrać Ligę Mistrzów, byłby to Arsenal - zaskoczył Seedorf.
- Arsenal strzela mniej goli od PSG i Bayernu. Ale wystarczy im tylko jeden, bo potrafi bronić czystego konta. To może zrobić różnicę - podkreśla Holender.
Jego zdaniem umiejętność gry w obronie jest niedoceniana. Tymczasem - jak tłumaczy - to klucz do sukcesu we weszystkich grach zespołowych.
- Wynik 5:4 jest fantastyczny. Ale był czas, kiedy obrona była również sztuką, sztuką cenioną. I musi być integralną częścią gry. Podajcie mi przykład sportu, w którym można wygrać bez porządnej obrony. Nie sądzę, żeby istniał - podsumował Seedorf.