Dlatego Kwiecień nie wszedł do Wisły? "Ktoś mu groził"

Dlatego Kwiecień nie wszedł do Wisły? "Ktoś mu groził"
Mateusz Sobczak / pressfocus
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 07:27
Wojciech Kwiecień prawdopodobnie nie zainwestuje ostatecznie w Wisłę Kraków. Maciej Terlecki uważa, że sprawa ma drugie dno. Mówił o tym na kanale Meczyki, ale zaprzecza temu Jarosław Królewski.
Kwiecień chciał przejąć 25% akcji "Białej Gwiazdy" za 15 milionów złotych. Ostatecznie obie strony nie doszły do porozumienia. Maciej Terlecki uważa, że biznesmen dawno wszedłby do klubu, ale na przeszkodzie stanęli kibice.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Największym problemem, jeśli chodzi o inwestycję w Wiśle Kraków, byli kibice. Niektórzy kibice uważają, że powinni mieć większą władzę - powiedział Terlecki.
- Wojciech Kwiecień już wcześniej chciał wykupić akcje Wisły. Chciał nawet być większościowym udziałowcem, ale spotykał się z różnymi dziwnymi sytuacjami na mieście - ujawnił.
- Że ktoś mu zajechał drogę, ktoś mu coś powiedział, ktoś mu groził. (...) Moim zdaniem to jest główna przeszkoda - zakończył były piłkarz.
Do tych informacji odniósł się prezes i obecny właściciel Wisły, Jarosław Królewski. Zapewnia, że sam nigdy nie spotkał się z podobnymi zachowaniami.
- Mi nikt nie groził w Krakowie nigdy - a jak wiecie zdarzały mi się różne odpały. Nie ma spokojniejszego miejsca do życia niż Kraków. Przypomnę w jakich okolicznościach przejmowaliśmy Wisłę. Nawet wtedy kontrola społeczna działała odpowiednio - podkreślił.

Oglądaj program na kanale Meczyki:

Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 07:27
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również