Mońka wprost po porażce z Górnikiem. "Nie powinniśmy"
Górnik Zabrze po znakomitej końcówce wygrał 2:1 z Lechem Poznań. Wojciech Mońka w pomeczowym wywiadzie dla Canal+ Sport podkreślił, że "Kolejorz" zbyt łatwo oddał kontrolę w drugiej połowie spotkania.
Mistrzowie Polski zwyciężyli pięć poprzednich meczów w Ekstraklasie. W sobotnim hicie w Zabrzu prowadzili do przerwy po golu Allahyara Sayyadmanesha.
Druga połowa należała do podopiecznych Michala Gasparika. Po wejściu z ławki Erik Prekop strzelił dublet na wagę triumfu 2:1.
- W pierwszej połowie kontrolowalismy spotkanie, schodziliśmy na przerwę z prowadzeniem. W drugiej połowie powinniśmy strzelić kolejne gole, ale za łatwo oddaliśmy kontrolę. Tak od 55. minuty rywal mocno przejął kontrolę, nie powinniśmy dać się tak łatwo zepchnąć do niskiej obrony - powiedział Mońka na antenie Canal+ Sport.
- Czy porażka wpłynie na utratę pewności siebie? Nie powiedziałbym tak. Przyszedł gorszy mecz, ale poprzednie były dobre, w lidze wygrywaliśmy wszystko. Jeden mecz na pewno nie spowoduje, że pewność siebie zniknie. Skupimy się na tym, żeby wygrać kolejne spotkania, liga jest długa i na pewno jedna porażka nie oznacza, że odpadamy z walki o mistrzostwo - kontynuował.
W czwartek Lech rozpocznie zmagania w fazie ligowej Ligi Europy. Zagra na wyjeździe z Crystal Palace, tegorocznym triumfatorem Ligi Konferencji.
- Na razie nie mówiliśmy nic o rywalu, bo skupialiśmy się w pełni na Górniku. Mamy kilka dni na przygotowanie, na pewno nie spodziewamy się łatwego meczu - dodał Mońka.
Środkowy obrońca w tym sezonie wystąpił w 14 spotkaniach "Kolejorza". Zanotował w nich jedną asystę.