Dlatego Rodri odrzucił Real Madryt. Mówi o tym wprost

Dlatego Rodri odrzucił Real Madryt. Mówi o tym wprost
IMAGO / pressfocus
W trakcie letniego okienka transferowego FC Barcelona i Real Madryt biły się o względy Rodriego. Zawodnik Manchesteru City ostatecznie wylądował na Spotify Camp Nou, a o powodach swojej decyzji opowiedział dla Mundo Deportivo.
To był jeden z największych zwrotów akcji w letnim okienku. Długo wydawało się, że głównym kandydatem do pozyskania Rodriego z Manchesteru City jest Real Madryt. Nagle jednak do gry wkroczyła Barcelona.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mistrzowie Hiszpanii okazali się bardziej przekonujący niż wielcy rywale. Kupili reprezentanta Hiszpanii za pakiet wart ponad 70 mln euro. Piłkarz podpisał umowę ważną do 30 czerwca 2030 roku.
Teraz główny zainteresowany udzielił wywiadu, w którym opowiedział o powodach stojących za transferem do "Blaugrany". Okazało się, że jedną z kluczowych postaci był Hansi Flick.
- Swoje decyzje zawsze podejmuję w oparciu o sportowe osiągnięcia i miejsca, w których wierzę, że mogę odnieść sukces oraz się rozwijać. Wybrałem Barcelonę również ze względu na pokolenie piłkarzy i to, co buduje Hansi Flick - przyznał w Mundo Deportivo.
- Chciałem dwa, trzy tygodnie spokojnych wakacji, ale tak nie było. Musiałem rozpatrzeć wiele czynników, wybrać między dwoma wspaniałymi klubami. To nie było łatwe. Odmówienie Realowi nie jest łatwe, zwłaszcza, że traktowali mnie wyjątkowo dobrze. Ostatecznie przekonali mnie Deco i Flick. (...) Po podjęciu decyzji zadzwoniłem do Mourinho, aby podziękować za zainteresowanie. To znakomity trener - dodał Rodri.
- Barcelona nie wywierała presji. (...) Pokazali entuzjazm i to, że potrzebują takiego zawodnika. Od początku czułem się jak w rodzinnym klubie, co mi bardzo odpowiadało. (...) Nie przekonywali mnie pieniędzmi, ale bardziej tym, co ich zdaniem mogę wnieść na boisko - podkreślił.
- Nie odrzuciłem Realu ze względu na bojkot gali Złotej Piłki, na której wygrałem. To był mój dzień, piękny dla mnie i całej rodziny. Dystansowałem się od medialnego cyrku - podsumował.
W tym momencie Rodri ma za sobą pięć meczów w barwach Barcelony. W spotkaniu z Levante (4:2) w końcu zagrał w pełnym wymiarze czasu.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 09:32
Źródło: Mundo Deportivo

Przeczytaj również