Dlatego Slot nie wpuścił Salaha. Przyznał to wprost. "Walka o przetrwanie"
Mohamed Salah przesiedział na ławce rezerwowych cały mecz PSG z Liverpoolem. Na pomeczowej konferencji prasowej odniósł się do tego Arne Slot.
Egipcjanin w miniony weekend zmarnował kilka doskonałych okazji w meczu Pucharu Anglii z Manchesterem City. Nie trafił wówczas między innymi z rzutu karnego.
W środowym starciu z PSG Salah w ogóle nie pojawił się na boisku. W drugiej połowie Arne Slot dokonał pięciu zmian, lecz nie wpuścił napastnika na boisko.
Po meczu holenderski szkoleniowiec został zapytany o Egipcjanina. Z rozbrajającą szczerością przyznał, dlaczego nie dał mu szansy.
Mimo tego, że Liverpool przegrywał na Parc des Princes, to myślał przede wszystkim o tym, aby nie stracić kolejnego gola. Slot nastawia się teraz przede wszystkim na rewanż.
- Ostatnia część meczu była dla nas walką o przetrwanie. To było 20-25 minut, kiedy tylko się broniliśmy - powiedział Slot.
- Lepiej zachować jego energię na nadchodzące mecze - skwitował Holender, podkreślając, że wciąż liczy na Salaha.