Dlatego Szczęsny nie wzmocni Chicago Fire. "Ona zablokuje potencjalny transfer"
Robert Lewandowski niedawno został zaprezentowany jako nowy gracz Chicago Fire. Sebastian Staszewski przyznał na kanale WP Sportowe Fakty, dlaczego Wojciech Szczęsny nie pójdzie w ślady swojego dobrego przyjaciela i nie przeniesie się do Wietrznego Miasta.
Lewandowski i Szczęsny przez lata dzielili szatnię w reprezentacji Polski. W październiku 2024 roku bramkarz przeniósł się do Barcelony, gdzie zastąpił kontuzjowanego Marka-Andre ter Stegena.
Obecnie golkiper pozostaje częścią ekipy mistrzów Hiszpanii. Tymczasem "Lewy" w maju pożegnał się z Camp Nou, a niedawno oficjalnie potwierdzono, że zasili szeregi Chicago Fire.
W mediach pojawił się nieco żartobliwy temat dotyczący potencjalnego transferu Szczęsnego do MLS. Wiadomo jednak, że do takiego ruchu nie dojdzie. Wpływ na to ma mieć żona byłego reprezentanta Polski.
- Sądzę, że Marina ma na tyle dużo do powiedzenia, że ona zablokuje ten potencjalny transfer do MLS - powiedział Sebastian Staszewski w programie "Studio Mundial" na kanale WP Sportowe Fakty.
- To jest różnica między Wojtkiem a Robertem, że Wojtek nie ma już potrzeby wygrywania czegokolwiek, a Robert ma potrzebę wygrywania i bycia centralną postacią w drużynie - dodał.
Szczęsny dotychczas wystąpił w 42 spotkaniach Barcelony, zachowując 14 czystych kont. Jego umowa obowiązuje do połowy przyszłego roku.