Dlatego Tobiasz stracił skład? "Trzeba pamiętać"

Kacper Tobiasz stracił miejsce w pierwszym składzie Legii Warszawa. Maciej Kowal, trener bramkarzy w stołecznym klubie, wytłumaczył na łamach TVP Sport zmianę w hierarchii.
Tobiasz przez długi czas był "jedynką" Legii. W barwach "Wojskowych" rozegrał 138 spotkań, zachowując w nich 39 czystych kont.
23-latek rozpoczął rundę wiosenną w wyjściowym składzie, ale po trzech meczach Marek Papszun zdecydował się na zmianę. Między słupki wskoczył sprowadzony zimą Otto Hindrich. Z Rumunem na boisku Legia pokonała Wisłę Płock i Cracovię oraz zremisowała z Jagiellonią.
- Hindrich ma rzeczy, których nie da się wytrenować. To warunki fizyczne, somatyka, bardzo dobry układ nerwowy pod kątem reakcji. Tego nie da się nauczyć – albo to masz, albo nie. Do tego dochodzą też doświadczenia: pozytywne, ale i trudniejsze. Jego pierwsze wypożyczenie w karierze nie było w pełni udane. Początki w dużym klubie w Rumunii także były wymagające. To było środowisko z wysoką presją, choć mimo młodego wieku zdołał zdobywać trofea. Wszystko to buduje piłkarza. Uważamy, że Hindrich, przy odpowiedniej adaptacji i procesie szkoleniowym, może dobrze funkcjonować w naszej drużynie - powiedział Maciej Kowal w rozmowie z TVP Sport.
Na tę chwilę przyszłość Tobiasza na Łazienkowskiej stoi pod znakiem zapytania. Jego aktualny kontrakt obowiązuje tylko do końca tego sezonu.
- Tobiasz to bramkarz, który profilem bardzo dobrze pasuje do naszego modelu gry. Jest kompleksowym zawodnikiem. Są bramkarze reaktywni bazujący na motoryce, refleksie i odbijaniu piłkę. Często są fantastyczni fizycznie, ale mają ograniczoną percepcję gry z niewielką komunikacją, słabym zarządzaniem przestrzenią i brakiem wpływu na organizację. Są też tacy golkiperzy, którzy może nie mają wybitnej motoryki czy somatyki, ale potrafią funkcjonować na wielu płaszczyznach jednocześnie: czytają grę, zbierają informacje, komunikują się z obroną. Tobiasz należy dla mnie do tej drugiej grupy. Jest bramkarzem, który może dobrze funkcjonować w zespole chcącym grać w piłkę, dominować i gdzie wykorzystuje się golkipera do budowania gry i zabezpieczenia przestrzeni za linią obrony - ocenił Kowal.
- Tobiasz wciąż ma rezerwy, by stać się jeszcze lepszym bramkarzem. Zresztą inaczej nasza praca nie miałaby sensu. Trzeba też pamiętać o realiach kontraktowych i profesjonalnym podejściu do tematu. Znam Kacpra od lat, jeszcze z czasów akademii, choć tamten etap nie ma już większego znaczenia, bo piłka seniorska jest zupełnie innym światem - dodał trener bramkarzy "Wojskowych".
Legia zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli. Jej najbliższym przeciwnikiem będzie Radomiak.