Dlatego trener Rakowa pominął Dawidowicza. "Musimy działać"
Paweł Dawidowicz nie został zgłoszony do gry w fazie pucharowej Ligi Konferencji. Łukasz Tomczyk podczas ostatniej konferencji prasowej wyjaśnił, że podjął taką decyzję ze względu na uraz piłkarza.
Raków zajął drugie miejsce w fazie ligowej Ligi Konferencji, dzięki czemu awansował do 1/8 finału. Tam zagra z jednym z czwórki Jagiellonia/Fiorentina/Omonia/Rijeka.
Wydawało się, że ekipie "Medalików" będzie mógł pomóc Paweł Dawidowicz. Pod koniec stycznia Raków oficjalnie zakontraktował 17-krotnego reprezentanta Polski.
Stoper zadebiutował już w nowych barwach, rozgrywając 27 minut w przegranym 1:2 meczu z Wisłą Płock. Następnie doznał urazu na treningu. Z powodu problemów zdrowotnych zdecydowano, że nie znajdzie się w szerokiej kadrze na europejskie puchary. Uprawnieni do gry zostali Zoran Arsenić, Leonardo Rocha oraz Mitja Ilenić.
- Paweł doznał lekkiego urazu na treningu. Nie mamy czasu, musimy działać, nie było czasu na diagnozy. Są zawodnicy, którzy w klubie są dłużej i zostali zgłoszeni. Czekamy na diagnozę - powiedział Tomczyk, cytowany przez Kamila Głębockiego.
Raków zajmuje obecnie piąte miejsce w Ekstraklasie. Najbliższym rywalem podopiecznych Tomczyka będzie Radomiak.