Dlatego Widzew zatrudnił Vukovicia. "To sygnał, że myślimy perspektywicznie"

Aleksandar Vuković został nowym trenerem Widzewa. Decyzję o zatrudnieniu Serba wyjaśnił Dariusz Adamczuk, pełnomocnik zarządu łódzkiego klubu ds. sportowych.
Widzew w ostatnich miesiącach przeznaczył miliony euro na nowych piłkarzy, ale efekt tych szalonych zakupów był mizerny. Łodzianie nie grają o awans do europejskich pucharów, lecz czeka ich próba uratowania się przed spadkiem.
Wielkim rozczarowaniem okazało się zatrudnienie w Łodzi Igora Jovićevicia. Chorwat został odsunięty od prowadzenia drużyny po porażce z GKS-em Katowice w ćwierćfinale Pucharu Polski. W lidze zostawił drużynę na 17. pozycji. Wydaje sie, że zmiana szkoleniowca była w tej sytuacji koniecznością.
- Podjęliśmy tę decyzję w pełni świadomie i z poczuciem powagi sytuacji. Wyniki ostatnich tygodni nie były zadowalające i jako osoby odpowiedzialne za pion sportowy musieliśmy zareagować - tłumaczył Adamczuk na oficjalnej stronie Widzewa.
Następcą Jovićevicia został Aleksandar Vuković. Będzie to jego trzeci klub na szczeblu Ekstraklasy. Wcześniej samodzielnie prowadził Legię i Piasta.
- Vuković to trener z potwierdzonym doświadczeniem w polskiej lidze, który wie, jak budować drużynę i reagować pod presją. Zna Ekstraklasę od podszewki i natychmiast może przejąć stery w zespole. Wierzymy, że jego osobowość i autorytet pozwolą drużynie wyjść z trudnego momentu. Umowa, którą zaproponowaliśmy, wykracza poza ten sezon. To sygnał, że myślimy perspektywicznie, a nie szukamy jedynie strażaka - stwierdził Adamczuk.
Umowa Vukovicia będzie obowiązywała do końca sezonu 2026/27. Jego pierwszym rywalem w roli trenera Widzewa będzie Lech. Mecz odbędzie się w sobotę.