Dlatego Yamal nie świętował gola Lewandowskiego. Powód zaskakuje
Wiadomo, dlaczego Lamine Yamal nie celebrował bramki Roberta Lewandowskiego w starciu Atletico Madryt z Barceloną. Powód może zaskakiwać.
W sobotę Atletico Madryt uległo 1:2 Barcelonie. Na trafienie Giuliano Simeone odpowiedzieli Marcus Rashford i Robert Lewandowski, który wpakował piłkę do siatki barkiem.
Zaskakiwać mogła postawa Lamine Yamala. 18-letni Hiszpan nie tylko nie świętował trafienia "Lewego", lecz także nie celebrował wygranej po końcowym gwizdku sędziego.
Mundo Deportivo przyznało, co było powodem takiego zachowania. Yamal miał być obrażony na trenera bramkarzy Jose Ramona de la Fuente. Ten chwilę wcześniej zwrócił mu uwagę.
Trener golkiperów upomniał 18-letniego Hiszpana za samodzielne wykończenie akcji przy możliwości podania do Lewandowskiego oraz Ferrana Torresa. Tak samo zareagowali jego klubowi koledzy.
W konsekwencji Yamal postanowił nie okazywać żadnych emocji, również po trafieniu "Lewego". Na swoje usprawiedliwienie wskazał przy tym na zegar, sugerując, że musiał zaryzykować z uwagi na zbliżający się koniec starcia. W późniejszej rozmowie z trenerem Hansim Flickiem wskazał ponadto na De la Fuente.
W bieżących rozgrywkach Yamal zgromadził 41 występów, w których zdobył 21 bramek i zaliczył 16 asyst. Portal Transfermarkt szacuje jego wartość na 200 milionów euro.