Długa lista życzeń Zagłębia Lubin. Tyle może zapłacić za nowych piłkarzy

Zagłębie Lubin myśli o kolejnym sezonie. "Miedziowi" zamierzają być bardzo aktywni w nadchodzącym oknie transferowym.
Zagłębie wyrosło na największą rewelację tego sezonu Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego zajmuje drugie miejsce w tabeli. Do prowadzącego Lecha traci trzy punkty.
W Lubinie mogą zatem myśleć o awansie do europejskich pucharów. Na pewno myślą o wzmocnieniach. Serwis Goal.pl podał, że do drużyny może dołączyć nawet sześciu nowych piłkarzy.
Wśród nich ma być nowy bramkarz. Zagłębie chciałoby, żeby dołączył do niego zawodnik, który miałby co najwyżej 30 lat. Pod znakiem zapytania stawia to przyszłość Jasmina Buricia, którego kontrakt wygaśnie po sezonie.
W Lubinie rozglądają się też za lewym obrońcą (ma mieć najwyżej 26 lat), lewonożnym środkowym obrońcą, ofensywnym pomocnikiem, skrzydłowym i napastnikiem. Piłkarz na ostatnią z tych pozycji ma mierzyć przynajmniej 187 cm.
Zagłębie nie ma dużych pieniędzy na wzmocnienia. Najchętniej pozyska zawodników na zasadzie wolnego transferu. Zapłacić może co najwyżej 200 tysięcy euro.
Portal Goal.pl podał też, na jakie zarobki mogą liczyć piłkarze w Lubinie. Według niego Zagłębie kandydatom na swoich nowych graczy zaproponuje maksymalnie 18 tysięcy euro netto miesięcznie.